GN 45/2019 Archiwum

Ubrani w szkaplerz

Wszystko w tym kościele jest maryjne i do Maryi prowadzi. To dlatego w Strzegocinie ożywa kult Matki Bożej.

Historia tego miejsca jest szczególna i napełniona historią. Modlili się tu jezuici, dominikanie i bernardyni. I choć tradycję życia zakonnego zdławiono w Strzegocinie wraz z upadkiem powstania styczniowego, choć płonęły kościół i klasztor, a wraz z nimi uważany za cudowny obraz Matki Bożej, to kult maryjny przetrwał.

A teraz wydaje się, że na nowo nabiera wigoru. Gdy dziś wchodzimy do wnętrza XVIII-wiecznego, pobernardyńskiego kościoła, zwracają uwagę jego ściany ozdobione malowidłami, przedstawiającymi sceny biblijne, przede wszystkim z życia Maryi. W nawach bocznych wypisane są po łacinie teksty modlitw, m.in.: „Regina Coeli” oraz „Zdrowaś, Maryjo”. Można powiedzieć, że każda cząstka tej świątyni jest maryjna. Nie bez powodu więc kwitnie tu szkaplerzna pobożność. – Odkąd przybyłem do Strzegocina, myślałem o takiej formie nabożeństwa i pobożności, które pomogłoby bliżej poznać Maryję i zaprzyjaźnić się z Nią. Propozycja przyszła od ludzi. Kiedyś, w czasie odpustu w Nasielsku, podeszła do mnie pewna pani i zapytała, czy można by w Strzegocinie odprawiać nabożeństwo do Matki Bożej Szkaplerznej. Wiedziałem, że dawniej przybywały tu nawet pielgrzymki, ale później ten kult nieco przygasał. Mimo to Strzegocin słynął z czci oddawanej Matce Bożej Szkaplerznej. Chciałem, aby te nabożeństwa miały charakter modlitwy osobistej – opowiada ks. proboszcz Andrzej Zych. Spotkania modlitewne rozpoczęły się dwa lata temu, po peregrynacji obrazu Matki Bożej Częstochowskiej w rodzinach. Na kolejne nabożeństwa przybywało coraz więcej ludzi. W niewielkiej parafii gromadziło się ponad 100 uczestników, wśród nich także osoby z Pułtuska, Nasielska i Płońska. Za każdym razem po uroczystym odsłonięciu obrazu Matki Bożej Szkaplerznej czytane i rozważane jest słowo Boże, później Litania do Matki Bożej. Jest czas na osobistą modlitwę przed wystawionym Najświętszym Sakramentem i możliwość spowiedzi. – Inspirację do nabożeństw i kazań czerpię z naszych malowideł. Mam do czego się odwołać. Myślę, że warto wywołać z przeszłości i wyjaśniać symbole i obrazy, które nie dla wszystkich są już czytelne. To takie odkrywanie na nowo głębi wiary z Maryją – mówi ks. Zych.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama