Nowy numer 42/2019 Archiwum

Stanisławowe niespodzianki

Mija miesiąc od rozpoczęcia peregrynacji relikwii świętego z Rostkowa. Swoje spotkanie z patronem młodzieży przeżywa w tych dniach Mława i okolice.

Kto gromadzi się przy Stanisławie? Gdy obraz i relikwie idą do szkół, są przy nich młodzież i dzieci, są nauczyciele. Do kościoła zazwyczaj przychodzą starsi, często dziadkowie modlący się za swoje wnuki, choć nie tylko. Młodzieży wtedy jest tyle, ile zazwyczaj zaangażowanych w życie wspólnot przy parafiach.

Można powiedzieć, że ta peregrynacja odbywa się w „ekskluzywnych” warunkach, bo bez tłumu można podejść do relikwii, modlić się w ciszy albo włączyć się w ciekawe, twórcze programy i inicjatywy podejmowane przy okazji peregrynacji. Czas nawiedzenia rodzi świadectwo i odkrywa więzi, które łączą nas ze św. Stanisławem. Mówi o nich m.in. ks. prał. Rafał Grzelczyk, proboszcz parafii w Węgrzynowie k. Makowa Mazowieckiego, która niedawno gościła relikwie świętego. – Historia mojego powołania związana jest z moim prapradziadkiem Janem Grzelczykiem, który był kościelnym w Rostkowie. W rodzinie zachowała się o nim pamięć, że był człowiekiem głębokiej wiary, pobożnym i rozmodlonym. Miał osobiste nabożeństwo do św. Stanisława Kostki. Przez wiele lat nie znałem tej historii. Dopiero gdy zostałem księdzem, mój wujek Ryszard z Warszawy, który tworzył genealogię naszej rodziny, odkrył tę historię i powiedział mi, że jestem spełnieniem modlitw prapradziadka – opowiada kapłan. – To mnie zaskoczyło. Opowiedział całą tę historię, którą znał z przekazów rodzinnych. Dowiedziałem się więc od niego, że prapradziadek modlił się, aby któryś z jego synów został księdzem. Choć tak się nie stało, on wciąż nie ustawał w modlitwie do św. Stanisława. Miał nadzieję, że może przynajmniej jego wnuki wybiorą kapłaństwo. Lecz i do tego nie doszło. Pradziadek zmarł w 1930 roku. Nie doczekał się księdza w rodzinie. Pochowano go w Rostkowie przy kościele, obok fundatorów świątyni, gdzie jest pamiątkowa tablica. Ksiądz Rafał sam w dzieciństwie wiele razy jeździł do Rostkowa i wędrował tam pieszo. – Stanisław był mi zawsze bliski, ale nie wiedziałam, że ta moja pobożność może mieć aż takie osobiste odniesienia. Odkryłem, że moje losy splotły się z historią mojego prapradziadka i ze św. Stanisławem, dlatego Rostkowo stało mi się jeszcze bliższe. Dla mnie to dowód na to, jak ogromną moc ma modlitwa wstawiennicza. Dziś mogę powiedzieć, że warto modlić się za wstawiennictwem św. Stanisława o powołania kapłańskie, bo sam jestem przykładem skuteczności tej modlitwy. Prośba mojego prapradziadka została spełniona prawie po 100 latach, dlatego powiem jedno: warto modlić się w tej intencji i nie stawiać Panu Bogu granic, aby coś stało się za chwilę, za miesiąc. Wtedy wiara będzie większa i modlitwa bezwarunkowa – mówi ks. Grzelczyk, który przez ostatnie lata był diecezjalnym duszpasterzem młodzieży. – Myślę, że św. Stanisław jest idealnym orędownikiem w rozeznawaniu drogi życia. Jego historia pełna jest młodzieńczej pasji i odwagi oraz podążania za tym, co piękne, ale też trudne. Odkrywam jego miłość do Pana Boga, którą realizował mimo sprzeciwu rodziców, daje mi pomoc do osiągania celów, które są możliwe tylko w łączności z Bogiem. Bardzo bym pragnął takiej łączności i determinacji w swoim życiu. Abym mógł bardziej zaufać Panu Bogu niż temu, co widzę, czuję i czego się boję – opowiada Łukasz Kasjaniuk z parafii Węgrzynowo. – Święty fascynuje mnie tym, że pomimo tak młodego wieku wiedział, co chce robić w życiu i kim być. Zrobił wszystko, aby spełnić swoje marzenia. A dziś nam często się po prostu nie chce, dlatego Stanisław jest nam tak bardzo potrzebny – dodaje Magdalena Kozicka z Karniewa. – Bardzo przeżywałam to nawiedzenie. Ja wyrosłam ze Stanisławem. Od dziecka wiele o nim wiedziałam. W czasach szkolnych wielokrotnie modliłam się w Przasnyszu i Rostkowie. Gdy nauka była trudna, Stanisław był mi wtedy najbliższym orędownikiem i patronem, który stał obok mnie – mówi Jolanta Dawid, dyrektor szkoły w Węgrzynowie. Więcej w serwisie specjalnym na: plock.gosc.pl/Kostka

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL