Nowy numer 43/2020 Archiwum

Sodziaki, fafernuchy i pępuszki

Pokolenie internetu i smartfonów w tym miejscu może przenieść się w czasy, gdy w najwyższej cenie były sztuka ludowa i rękodzielnictwo.

Oprócz monumentalnego kościoła w Pniewie, jednego z największych w naszej diecezji, warto poznać Kuźnię Kurpiowską, regionalną, tradycyjną izbę, mieszczącą się w ponad 100-letnim budynku dawnej szkoły. W obiekcie tym urządzono dawną chałupę kurpiowską, wyposażoną w oryginalne meble, narzędzia i sprzęty oraz dekoracje.

Pieczę nad kuźnią sprawuje miejscowe stowarzyszenie „Puszcza Biała – Moja Mała Ojczyzna”, które dba o rozwój tradycyjnej sztuki ludowej i rękodzieła artystycznego, popularyzuje dziedzictwo kulturowe i przyrodnicze regionu, prowadzi działalność wystawienniczą, warsztatową, szkoleniową i wydawniczą. W progu kuźni wita Halina Witkowska, która jest pomysłodawczynią i prezesem stowarzyszenia. Jak mówi, izba jest miejscem ekspozycji wyrobów rękodzieła artystycznego, które zostało wykonane przez miejscowych twórców kurpiowskich. – Staramy się, aby odwiedzający zapoznali się z przeszłością, poznali dawne zajęcia oraz odtworzyli sobie smak dawnych kulinarnych potraw. Aby doświadczyli, jak smakuje kurpiowska kuchnia, najczęściej serwujemy im sodziaki, fafernuchy, pępuszki drożdżowe. To nasze regionalne przysmaki – mówi H. Witkowska. – Organizujemy warsztaty i lekcje muzealne dla młodzieży szkolnej prowadzone przez twórców ludowych z terenu Puszczy Białej. Warsztaty rękodzieła ludowego obejmują najważniejsze jego rodzaje uprawiane przez miejscowych twórców, m.in. przygotowanie palm i pisanek z tradycyjnym zdobnictwem wielkanocnym, projekt „Od ziarenka do bochenka” poświęcony sposobom wypieku chleba, „Jak to z lnem było” – o tradycji uprawy lnu i tradycyjnym tkactwie, „Gliniany świat – jak powstawały garnki”, a także wycinanki kurpiowskie, wyplatanie wyrobów z wikliny, kowalstwo, „Cuda malowane igłą”, czyli tradycyjny haft kurpiowski, oraz „Choinkowe cacka” – zwyczaje ludowe związane ze świętami Bożego Narodzenia. Podczas zwiedzania Kuźni Kurpiowskiej można obejrzeć tradycyjne wnętrze chałupy kurpiowskiej z terenu Puszczy Białej, meble, stroje, hafty, charakterystyczne pisanki, pająki, korony kwietne, wycinanki i tkaniny. – Wnętrze izby wyposażyliśmy w sprzęty gospodarskie codziennego użytku, m.in. warsztat tkacki z kompletem sprzętów służących do obróbki lnu, dawne zabawki, obrazy religijne i rzeźby. Chcemy pokazać je pokoleniu, które nigdy nie poznało naszej tradycji i zwyczajów – opowiada H. Witkowska. Kuźnia staje się wreszcie miejscem spotkań ludzi, działających na rzecz dziedzictwa kulturowego regionu.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama