GN 43/2020 Archiwum

Bez hagiograficznego tonu

Teatr ewangelizacyjny, działający w salezjańskim duszpasterstwie „Petroklezja”, przygotował niezwykłą opowieść o Sekretarce Bożego Miłosierdzia.

Utrzymać przez niemal trzy godziny uwagę widza to trudna sztuka, która udała się grupie Boscodrama z płockiej Stanisławówki, podczas spektaklu „A ona szła...”, wystawionego w Święto Miłosierdzia.

To niesztampowa, dynamiczna opowieść o św. s. Faustynie Kowalskiej widziana oczami młodych ludzi, pełna zmieniających się nastrojów, z umiejętnie wykorzystaną muzyką, a nawet z efektami specjalnymi. Spektakl opowiadał o życiu świętej, ale daleki był od hagiograficznego tonu; przeciwnie, widownia nieraz miała okazję do śmiechu, choćby w scenie malowania obrazu na polecenie Jezusa przez samą s. Faustynę, zdezorientowaną i zatroskaną z powodu piętrzących się przeciwności w wypełnieniu tego nakazu. „Jezu, ufam Tobie” – te słowa jak refren śpiewa w różnych etapach swojego życia s. Faustyna, pokazując, czym jest zaufanie człowieka Bogu, wbrew wszelkim zewnętrznym i wewnętrznym trudnościom.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama