Nowy numer 41/2019 Archiwum

Padają na twarze...

Podpłońska Góra to jedno z nielicznych miejsc w Polsce, gdzie przetrwała oryginalna forma straży przy grobie Pańskim.

Trudno rozróżnić ich twarze, poukrywane pod czarnymi, długimi brodami. To jeden z nieodłącznych elementów przebrania „Turków” z parafii pw. św. Jakuba Apostoła w Górze na północnym Mazowszu. Czerwone spodnie z lampasami, kurtki z pagonami i pasem, lśniące hełmy i szable dopełniają umundurowania tej straży, która zaciąga wartę przy grobie Pańskim w Wielki Piątek aż do Rezurekcji w Niedzielę Zmartwychwstania. Obecnie tę tradycję kontynuuje ośmiu starszych i młodszych mężczyzn.

– Ja to traktuję jako pewien prestiż i uważam, że trzeba o tę tradycję dbać – mówi Mirosław Pomoryn, który w grupie „Turków” zastąpił swojego tatę, mającego 40-letni staż w tej niezwykłej warcie. Mariusz Zgorzelski jest w „Turkach” od prawie 18 lat. Zaczynał jako młody chłopak w podstawówce. – Szukano chętnego, który zastąpiłby jednego ze starszych członków grupy, mającego trudności, by stać na straży. A kiedyś, trzeba powiedzieć, była długa kolejka kandydatów do „Turków”. Zgodziłem się i tak zostało. Nie zamierzam zrezygnować, bo warto tę tradycję podtrzymywać. Tu w okolicach nigdzie tego nie ma – mówi z przekonaniem pan Mariusz. Na czym właściwie polega ich rola? W parafii Góra wygląda to następująco: w Wielki Piątek, gdy ksiądz przenosi Najświętszy Sakrament do Grobu Pańskiego, „Turki” wpadają energicznie do kościoła. I od tego wieczoru zaciągają swoją wartę, która trwa przez całą Wielką Sobotę do wielkanocnego poranka. Idą w procesji rezurekcyjnej, tworząc szpaler, podnosząc szable do góry, a po wyśpiewanym Alleluja, w czasie błogosławieństwa Najświętszym Sakramentem padają jednocześnie na posadzkę na środku kościoła. Następnie na znak dowódcy (uderzenie szablą w posadzkę) zrywają się i wybiegają na zewnątrz, a nawa główna wypełnia się wiernymi. Wtedy już zdejmują swoje stroje i dołączają do uczestników Mszy św. – Nie, nie ćwiczymy tego padania – śmieją się panowie. – Ale trzeba to zrobić na raz, dwa, trzy, bo wtedy jest zamierzony efekt. Kiedyś „Turkowie” w Górze stali całą noc na straży, gdy były całonocne adoracje. – Teraz stoimy do godz. 22 lub 23. Zresztą potem na rezurekcję trzeba bardzo wcześnie wstać – opowiada Mariusz Zgorzelski. – Trzeba stać na baczność, nie kiwać się, nie robić hałasu w miarę możliwości. Musi być trochę, jak w wojsku... Wartownicy co jakiś czas się wymieniają. Są chwile, że tylko oni są w kościele. – Kiedyś więcej ludzi przychodziło na adorację. Chociaż są wioski, z których nadal przychodzi dużo ludzi – mówi pan Mirosław. Mężczyźni nie potrafią powiedzieć dokładnie, jak i kiedy rozpoczęła się w parafii w Górze ta tradycja. Dość rzec, że zachowały się oryginalne stroje, które pan Mariusz szacuje na 80 lat. Wypożyczyło je kiedyś Muzeum Wsi Mazowieckiej w Sierpcu. Teraz używają ich kopii uszytych za poprzedniego księdza proboszcza; dbają o nie i konserwują je, jak potrafią. Znajomy lakiernik pomalował im hełmy, szable zrobił stolarz. Żałują tylko, że nie widać za bardzo kontynuatorów. – Kiedyś ta tradycja była naprawdę pielęgnowana i cieszyła się popularnością. Teraz młodzi się nie garną. Bo to jest służba i z tego nie ma żadnego zarobku. A przecież nie wszystko trzeba przeliczać na pieniądze, są rzeczy ważniejsze – uważa Mirosław Pomoryn. – Ta tradycja przetrwała praktycznie dzięki ludziom, mieszkańcom. Widzimy, że jest nią zainteresowanie. Gdy trzymamy straż i wymieniamy się, musimy przechodzić przez ruchliwą trasę, „dziesiątkę”. Wtedy często samochody się zatrzymują i kierowcy robią nam zdjęcia... – mówi Mariusz Zgorzelski. Powstały nawet prace magisterskie o tej tradycji. Praktyka straży zachowana w nielicznych już miejscach Polski, wiązana jest z działalnością bożogrobców, zakonu założonego w Jerozolimie, w którego regule było m.in. wystawianie warty przy grobie Chrystusa. Oryginalne stroje „Turków” nawiązują prawdopodobnie do odsieczy wiedeńskiej, w której uczestniczyli też polscy chłopi. Według tradycji, wracający z wojny mieli przybyć w strojach tureckich w okresie Triduum Paschalnego i w swoich kościołach zaciągnąć wartę przy grobie Pańskim na znak wdzięczności.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL