Nowy numer 41/2019 Archiwum

Krasiński pod strzechy?

A może zafundować sobie prezent na 100. rocznicę odzyskania niepodległości i zacząć czytać trzeciego wieszcza?

Krasiński do czytania, Krasiński romantyczny, Krasiński w odmienionej i odnowionej formule edycji zbiorowej – to podstawowe założenia, jakie przyświecały autorom wydania, które po 115 latach od ostatniej zbiorowej edycji przypomina twórczość trzeciego wieszcza, wciąż niedocenianego i nieznanego (może tylko z „Nie-Boskiej komedii”) w szerszym kręgu odbiorców rodzimej kultury. Promocja w Opinogórze towarzyszyła obchodom 159. rocznicy śmierci poety.

Najpierw modlono się w parafialnym kościele w czasie Mszy św., następnie złożono kwiaty w kryptach kościoła, gdzie wieszcz został pochowany. – Za rok, na 160. rocznicę śmierci Krasińskiego, wejdziemy do gruntownie odnowionych krypt i zobaczymy w tym miejscu cenotaf, czyli nagrobny pomnik, który od ponad 100 lat czeka na realizację. Ten zamiar wnuka Zygmunta, Adama Krasińskiego, wreszcie się spełni. Cenotaf zostanie wykuty w marmurze karraryjskim – zapowiedział Roman Kochanowicz, dyrektor Muzeum Romantyzmu. Tegoroczne obchody zygmuntowskie uświetniła promocja „Dzieł zebranych” trzeciego wieszcza. – Już dwa miesiące po śmierci Krasińskiego zebrali się w Paryżu jego przyjaciele z zamiarem wydania jego dorobku. Był on rozproszony, bo Krasiński pisał też pod pseudonimem, część dzieł została opublikowana za jego życia, część nie. Sam poeta o to nie dbał. Miał spory dystans do wielu swoich utworów i wolał je doskonalić latami, zamiast zabiegać o ich wydanie. Na pewno wolał pisać listy, a w nich zamieszczać wiersze, pomysły literackie i rozmaite fragmenty, niż skupiać się na konkretnych pracach i ich edycjach. O wydanie dzieł wszystkich zabiegał skutecznie Adam Krasiński i to się stało 115 lat temu. Od tamtego czasu do chwili obecnej nie wydawano Krasińskiego w tak obszernej formie, tylko fragmentarycznie, w formie popularnej. Brakowało nowoczesnego opracowania. Tego wyzwania podjęło się Wydawnictwo Naukowe Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu – mówił w oranżerii muzeum R. Kochanowicz. Prace nad edycją trwały sześć lat. Odpowiedzialny był za nie zespół prof. Mirosława Strzyżewskiego. Poszukiwaniom, opracowaniom i tłumaczeniom towarzyszyło pięć konferencji naukowych. Praca ta zaowocowała m.in. odkryciem i zidentyfikowaniem niektórych pism wieszcza, które do tej pory były uważane za anonimowe. Tym bardziej więc nowa edycja zasługuje na uwagę. – Widziałem żywego Zygmunta. Przychodził do mnie nocą, zwłaszcza wtedy, gdy piętrzyły się trudności. On, który za życia lubił chodzić ubrany na czarno, do mnie przychodził ubrany na biało i pytał: „Zdążysz?” – opowiadał prof. Strzyżewski. – Prezentujemy dziś wydanie krytyczne dzieł Krasińskiego, w nowym układzie, z nowym tłumaczeniem pism powstałych w języku francuskim, a to oznacza 30–40 proc. twórczości wieszcza. Do tej pory ten jego obcojęzyczny dorobek był deprecjonowany. Uwspółcześniliśmy te przekłady Krasińskiego, które powstały w okresie Młodej Polski. Nad dziełami pracował nie tylko ośrodek toruński, ale również środowiska uniwersyteckie z Poznania, Warszawy i Krakowa. Chcieliśmy, aby był to „Krasiński do czytania”, aby wydanie nie było przenaukowione – opowiadał profesor. Warto dodać, że najnowsze wydanie nie jest jednak oparte na rękopisach wieszcza. Dlaczego? – Zachowało się tylko 10 proc. z nich, reszta spłonęła z Biblioteką Krasińskich w Warszawie w czasie wojny. Tam, gdzie nie ocalały rękopisy, sięgaliśmy do pierwodruków i porównywaliśmy je z innymi wydaniami – wyjaśniał prof. Strzyżewski. Wszystkie dzieła zebrano w 8-tomową publikację. Każdy wolumin poświęcony jest odpowiednio innej gałęzi literatury. Tom I – wierszom; tom II – poematom; tom III – dramatom; tom IV – małym formom narracyjnym (zawiera także wstęp i redakcję naukową); tom V – powieści historycznej „Władysław Herman i dwór jego”; tom VI – prozie poetyckiej (vol. 1–3); tom VII – pismom dyskursywnym (vol. 1–2), a VIII – aparatowi krytycznemu. „Pragniemy przywrócić naszej kulturze Krasińskiego-romantyka: poetę, pisarza i myśliciela tworzącego w myśl epoki, którą ucieleśniał i która przez niego przemawiała. Pragniemy przypomnieć i jego, i epokę, bez współczesnych nam ideologicznych nadinterpretacji, wierząc, że przez taki właśnie, a nie inny układ dzieł Krasiński powróci do nas na nowo, pełniejszy i odrodzony. Nad pomniki z brązu lub granitu przedkładamy poetów żywych, przemawiających do nas mądrością i uczuciami” – czytamy w słowie wstępnym do I tomu „Dzieł zebranych”.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL