Nowy numer 41/2019 Archiwum

Otworzyły się jakieś drzwi

Setki pielgrzymów nie tylko z diecezji, ale z niemal całej Polski, przybywające 22 lutego do sanktuarium na Starym Rynku, są żywym dowodem na to, że jest to miejsce, gdzie dzieją się cuda i spływają łaski.

Każdy, kto wierzy, chciałby tu dzisiaj być – mówili pielgrzymi, którzy odwiedzili płockie sanktuarium w 87. rocznicę objawień Jezusa Miłosiernego s. Faustynie Kowalskiej. Już przed południem niewielka tymczasowa kaplica przy Starym Rynku wypełniła się szczelnie pielgrzymami, którzy przyjechali w grupach z Warszawy, Zielonki, Wołomina, Grójca, Garwolina, Chotomowa, Głowna, Rawy Mazowieckiej, czy odległej Częstochowy i Mszczonowa. Sanktuarium nawiedzili też płoccy diecezjanie, m.in. młodzież przygotowująca się do sakramentu bierzmowania z parafii Ligowo, wierni z Bielska, Nasielska i Płońska.

– Przyjeżdżamy tu co roku w rocznicę objawień. Chcemy poprzez swoją obecność zaznaczyć, że z tymi treściami identyfikujemy się, że nimi żyjemy, że propagujemy Boże Miłosierdzie w naszych rodzinach i środowiskach – mówi pani Bożena z podwarszawskiej Zielonki. Inna pątniczka, pani Henryka z parafii Matki Bożej Królowej Polski z Wołomina, odwiedza Płock w rocznicę objawień już 5. albo 6. raz. – Dla mnie na tym szlaku Miłosierdzia Płock jest bardzo ważny. Od swojej pierwszej pielgrzymki nie wyobrażam sobie, żebym miała ją sobie odpuścić. Ona mi zapadła mi głęboko w serce. Myślę, że dopóki zdrowie i siły mi dopiszą, dopóty będę tu przyjeżdżała – zapewnia pani Henryka. Sanktuarium przyciągało jako miejsce modlitwy i szczególnych łask. – Przyszłam tu, bo otworzyły się w moim życiu jakieś drzwi na drodze wiary. W tych podziemiach jestem pierwszy raz – opowiada pani Iza z Płocka. – Jednym z powodów, dla których tu jesteśmy, jest miłość do Pana Jezusa Miłosiernego i do siostry Faustyny, która nam pozwoliła otworzyć się na Boże miłosierdzie. Tego nie da się opowiedzieć, to trzeba przeżyć – uważa pani Bożena z Grójca. Każdy, kto odwiedził płockie sanktuarium, mógł tego dnia skosztować „bułeczki siostry Faustyny”, wspierając rozbudowę tego miejsca, a także obejrzeć wystawę „Miłosierdzie Boże w stworzeniu duchów niebieskich”. – Podoba mi się ta wystawa, tym bardziej że jestem w trakcie czytania „Dzienniczka” s. Faustyny, a tu są z niego fragmenty – mówi pani Iza. Wieczorem w katedrze po raz pierwszy odbyło się nabożeństwo „Droga Miłosierdzia”. Sugestywnej modlitwie towarzyszyły obrazy, śpiew uwielbienia i rozważania ewangelicznych spotkań Jezusa z chorymi, grzesznikami, ludźmi peryferii. Modlono się, aby „nasze myśli, słowa, czyny, spojrzenia przylgnęły do miłosiernego Jezusa”. – Miłosierdzie Boże to szczególna pamięć Boga. Miłosierdzie Boże to sprawiedliwa pamięć o przeszłości każdego z nas i miłosierny wyrok. O tej pamięci mówił papież Franciszek, gdy zamykał Drzwi Święte bazyliki św. Piotra w Jubileuszowym Roku Miłosierdzia: „Bóg jest gotów całkowicie i na zawsze usunąć grzech, ponieważ Jego pamięć nie zapisuje dokonanego zła i nie rozważa doznanych krzywd, tak jak nasza” – przypomniał bp Mirosław Milewski podczas Mszy św. sprawowanej w katedrze.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL