Nowy numer 33/2018 Archiwum

Burzenie rusztowań kłamstwa

To może być jak ostatni dzwonek przed bierzmowaniem, jedyna już szansa, aby przyciągnąć młodego człowieka do Jezusa.

Spotkania w małych grupach, rekolekcje, zapraszanie ludzi, którzy potrafią dotrzeć ze swoim świadectwem do młodego słuchacza – to niektóre z duszpasterskich prób pracy z młodzieżą przygotowującą się do sakramentu dojrzałości chrześcijańskiej. Trwa właśnie rok duszpasterski poświęcony odkrywaniu osoby i darów Ducha Świętego. To szansa, aby nie stracić bierzmowania i więzi z Kościołem.

Duszpasterze z Karniewa i Mławy zaprosili ponad 50 kandydatów do tego sakramentu ze swoich parafii na rekolekcje w Popowie i spotkanie z Dobromirem „Mak” Makowskim, koordynatorem projektu muzycznego „RapPedagogia”, współtwórcą Fundacji Krok Po Kroku. – Jest to ich duchowe przygotowanie. Dzięki takim wyjazdom, rekolekcjom przeżywanym w innym miejscu niż kościół, mają możliwość głębszego zanurzenia się w swoją wiarę. Patrząc na tych młodych, dostrzegamy, że oni potrzebują czasu na rozmowę, stawianie pytań, poszukiwanie odpowiedzi. Chcemy nie tylko powiedzieć im, w co mają wierzyć i jak, ale przejść przygotowanie razem z nimi, przeżywać z nimi wiarę – mówią ks. Jakub Kępczyński, i ks. Mateusz Jesień, organizatorzy rekolekcji.

Duszpasterze chcieli pokazać młodzieży, co zrobić, by bierzmowanie było początkiem, a nie końcem wspólnej drogi z Bogiem. – W czasie rekolekcji chcemy zbliżyć ich do postawy św. Stasia Kostki, który tak jak oni był młody nie tylko wiekiem, ale i duchem. Pragniemy rozbudzić w nich młodzieńczy zapał w mężnym wyznawaniu wiary, tak jak czynił to święty z Rostkowa. Chcemy, aby przyjęcie sakramentu owocowało w nich samych, ale także budowało dobre relacje z rodzicami – dodaje ks. Mateusz Jesień, wikariusz parafii św. Jana Kantego w Mławie.

Specjalny gość tych rekolekcji sugestywnie opowiadał o trudnym dzieciństwie, uzależnieniu od narkotyków i o nawróceniu. – Wyrastałem w przekonaniu, że jestem zerem, nikim, złą częścią świata. Taki był przekaz od osób, które powinny się o mnie troszczyć, i on mi towarzyszył – wspominał Dobromir „Mak” Makowski. Pochodząc z patologicznej rodziny, wychowywał się w domu dziecka i na ulicy. Jako narkoman i złodziej dotknął dna. W ostatnim momencie usłyszał o Jezusie i, jak mówił, doświadczył spotkania z Nim. Dzisiaj jeździ po Polsce z programem antynarkotykowym „RapPedagogia”.

– Uciekałem z domu. Były meliny, paserstwo, kradzieże. Wdepnąłem w niezłe bagno. Byłem marionetką diabła, takim „pędzelkiem”, którym on malował sobie zły świat na ziemi. Wydawało mi się, że robię dobre rzeczy, a z każdym dniem umierałem. Ćpałem coraz więcej. Któregoś razu, po kolejnym zatrzymaniu przez policję, dostałem ultimatum: albo z tym kończę, albo idę do kryminału. Załamał się mój świat, nie miałem nic. Stałem przyćpany na ulicy i płakałem: „Jezu, jeśli naprawdę jesteś, to zmień moje życie” – wspominał Makowski.

Jak przyznał, Jezus go wysłuchał, wyciągnął swą pomocną dłoń, której on kurczowo się uchwycił. Dlatego zachęcał, aby młodzi zaufali Bogu, tak jak on to uczynił w przeszłości. Mówił do młodzieży, że można żyć inaczej, że sami kształtują swoje życie. Ważną częścią tego przekazu było znaczenie sakramentu bierzmowania.

– Bierzmowanie to twoja przemyślana decyzja. Stajesz wtedy przed Bogiem i mówisz: „Boże, ja chcę mieć wpływ na ten świat, a nie chcę, aby świat miał wpływ na moje życie”. To jest właśnie bierzmowanie. To, co ty dzisiaj musisz zrobić przed tym bierzmowaniem, to zburzyć świat tych projektów, zburzyć rusztowania kłamstwa. Wielu z was ma ciągle wątpliwości, czy Pan Bóg jest, czy Go nie ma. Oczekując na ten sakrament, musicie dowiedzieć się, czemu warto iść przez życie z Bogiem –zauważył Makowski.

Gość rekolekcji przekonywał też młodych, że Bóg nigdy z nich nie rezygnuje, nawet jeśli nie wierzą w Niego. – Obudźcie się! Dopóki jesteście wolni, sami decydujecie, jak chcecie żyć i komu wierzycie. Wielu z was dorośli zostawili na pastwę kłamstwa i brutalnych decyzji. Ale wiedzcie, że jest wspaniały Ojciec, który naprawia te błędy. Mnie kiedyś odechciało się żyć, bo uwierzyłem kłamstwu, ale On naprawił moje życie – przekonywał raper.

Każdy z uczestników przeżywał te rekolekcje w inny sposób. – Często w domu brakuje nam czasu na modlitwę czy wyciszenie, a tutaj jest inaczej. Możemy zadawać sobie ważne pytania i szukać na nie odpowiedzi. Każda konferencja czy świadectwo daje nowe światło do podejmowanie przyszłych decyzji. W czasie rekolekcji proszę Ducha Świętego o silną wolę, motywację, która będzie przydatna w chwilach słabości – mówi jeden z uczestników, Marcin Górczyński z parafii Karniewo.

Dominika Rutkowska z Mławy przyznaje, że rekolekcje to sposób na dojrzałe przeżywanie przyjmowanego sakramentu. – Teraz wiem, że dzięki niemu wybieram świadomą drogę z Panem Bogiem i chcę, by był On obecny w moim życiu do końca – mówi Dominika.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma