Nowy numer 38/2018 Archiwum

Styczniowe przedwiośnie

W Twierdzy-Modlin wszystko tchnie historią – i tam właśnie obchody patriotyczne są zawsze na miejscu: zarówno żeby świętować rocznicę powstania z 1863 r., jak i odzyskania niepodległości w 1918 roku.

W tym roku Modlin stanie się, nie tylko dla naszej diecezji, Twierdzą niepodległości. To tam 9 listopada z udziałem biskupa płockiego odbędą się diecezjalne obchody odzyskania przez Polskę niepodległości. Ale już teraz, w ostatnią niedzielę stycznia, upamiętniono powstańców styczniowych, wspominając 155. rocznicę zrywu narodowego.

– Tym wydarzeniem otwieramy w Twierdzy obchody 100. rocznicy odzyskania niepodległości. Nie byłoby roku 1918, gdyby zabrakło ofiary życia powstańców styczniowych. Wiele o tym mówią nam mury naszej twierdzy, w której byli więzieni, torturowani i skąd byli wysyłani na Sybir nasi powstańcy, wiele o tym mówią ich groby, które znajdują się na naszym cmentarzu – mówił w czasie Mszy św. za ojczyznę ks. Janusz Nawrocki, proboszcz parafii św. Barbary w Twierdzy.

Liturgię uświetnił chór „Lira” z parafii św. Wojciecha w Nasielsku, który przygotował również koncert pieśni patriotycznych. – Chodzi o to, abyśmy wciąż dążyli do wolności w naszym kraju i w środowiskach, w których żyjemy – powiedziano w czasie koncertu. W kaplicy u św. Barbary wybrzmiały poruszające pieśni z przeszłości dalszej i bliższej, m.in.: „Miejcie nadzieję” ze słowami Adama Asnyka, „Panie, uzdrów nasz kraj” czy „Marsylianka 1963 roku”, czyli pieśń „Boże, coś Polskę”.

Po raz trzeci rocznica wybuchu powstania styczniowego wiązała się z przejściem z parafii św. Barbary do kaplicy w miejscu kaźni powstańców, znajdującej się w murach fortecznych. Wieczorem, przy topniejącym śniegu i po błocie, za krzyżem i sztandarem, szli uczestnicy modlitwy za ojczyznę, trochę przypominając powstańców, mijając rozpalone ognisko, zdążając korytarzem w murze do kaplicy.

Pięć lat temu ufundowano w niej dwie tablice upamiętniające powstańców styczniowych. Przedstawiciele władz miejskich, społeczeństwa, duchowieństwa i młodzież złożyli kwiaty przed ołtarzem, w którym widnieje obraz Matki Bożej Częstochowskiej. Należy podkreślić, że o to miejsce kaźni, o ten „skrawek ziemi zbroczony krwią braci”, o jego utrzymanie w czystości dba bezinteresownie kilka osób.

W czasie powstania styczniowego Twierdza-Modlin, ze względu na swoje rozmiary i właściwości obronne, stała się jednym z głównych carskich więzień. Stanowiła też najsilniejszy punkt rosyjskiego panowania w Królestwie Polskim. Więzienie w Twierdzy było przepełnione, a egzekucje były tu codziennością. Więziono tu nawet kobiety i dzieci, zwożono też wielu księży; można by stworzyć pokaźny katalog parafii diecezji płockiej, które pozostały wtedy bez swoich duszpasterzy. Łącznie, w ciągu kilkunastu miesięcy trwania walk powstańczych, przez lochy Modlina przeszło kilka tysięcy ludzi.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma