Co było ważne i ciekawe w minionych miesiącach, od stycznia do kwietnia w kronice i obiektywie "Gościa Płockiego"?
Ojciec Mateusz w Płocku
Płock, 16.01.2017. Nagrania do serialu "Ojciec Mateusz" Agnieszka Małecka /Foto Gość Trzy dni w Płocku trwały zdjęcia do jednego z odcinków "Ojca Mateusza". Na płockiej starówce można było spotkać m.in. ks. Mateusza Żmigrodzkiego (Artur Żmijewski) i komendanta Oresta Możejkę (Piotr Polk). W "płockim" odcinku doszło m.in. do kradzieży ze skarbca w Muzeum Diecezjalnym, który zwiedzają goście z Sandomierza. Odcinek serialu wyemitowano wiosną w TVP1.
Niech projekt stanie się ciałem
W Okręgowej Izby Lekarskiej w Płocku odbyła się publiczna debata na temat tak zwanego "Płockiego Projektu Onkologicznego". W mieście od dawna dyskutuje się o wysokiej zachorowalności na nowotwory. Miasto czeka na ośrodek radioterapii z prawdziwego zdarzenia, z wykwalifikowaną kadrą. W przełamaniu tego impasu miałby pomóc wyżej wspomniany projekt, proponowany przez środowisko lekarzy, a skupiający działania różnych środowisk we wspólnym celu, czyli szeroko rozumianego zdrowia mieszkańców miasta.
Liczą się dialog i prawda
- To dialog konieczny, ale zawsze powinien być oparty na prawdzie - powiedział bp Piotr Libera na zorganizowanym po raz pierwszy w Płocku spotkaniu z okazji Dnia Islamu.
- Na dialog chrześcijańsko-muzułmański, niestety, kładzie się cieniem islam radykalny, stosowanie przemocy i prześladowanie chrześcijan, czego dobitnym przykładem jest los pakistańskiej chrześcijanki Asii Bibi - stwierdził biskup.
- Niestety, informacja o dobrych, wspólnych inicjatywach, o krokach w tym dialogu, nie przebijają się przez szereg złych informacji. Trzeba więc dziś wyraźniej mówić o naszych polskich, dobrych doświadczeniach - stwierdziła zaproszona do Płocka dr hab. Agata Skowron-Nalborczyk, sekretarz generalna Rady Wspólnej Katolików i Muzułmanów.
Z różańcem w ręku
19 lutego w tragicznym wypadku zginęły s. Edyta Figura (47 l.) ze Skępego i s. Teresa Żbikowska (44 l.) z Żuromina. Obie siostry były przełożonymi wspólnot Sióstr Służek NMP Niepokalanej i katechetkami. Siostra Edyta pochodziła z Radomia, a siostra Teresa z podpłockiej parafii Blichowo.
- Obie uśmiechnięte, obie oddane swemu powołaniu. Zbyt szybko od nas odeszły - tak mówią ludzie, którzy znali zmarłe tragicznie siostry służki.
- Umocnieniem i pocieszeniem dla mnie jest fakt, że tego dnia rano, gdy zginęły nasze siostry, widziałam jedną z nich przystępującą do spowiedzi - mówi s. Marzena Gutowska, wikaria prowincji płockiej Zgromadzenia Sióstr Służek NMP Niepokalanej.
Siostry zginęły w wypadku samochodowym tuż po 15.00, a więc w Godzinie Miłosierdzia. Z pewnością w chwili śmierci modliły się Koronką do Bożego Miłosierdzia, skoro w ich dłoniach znaleziono różaniec.