Zapadają w pamięć słowa bohaterki filmu o pewnym wydarzeniu z czasów, gdy była w klasie maturalnej. – Wtedy po raz pierwszy poczułam solidarność – że gdy jest nas wielu, to coś da się zrobić – mówi Grażyna Przybylska-Wendt. To było w Białymstoku. Podczas zajęć szkolnych na miejsce krzyża, zdjętego ze ściany w sali lekcyjnej przez jedną z koleżanek na polecenie funkcjonariuszy komunistycznych, zawiesiła obrazek ks. Piotra Skargi z krzyżem, przyniesiony przez inną uczennicę. Gdy na indagacje dyrektora szkoły przyznała się do „winy”, razem z nią wstała cała klasa.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








