Nowy numer 25/2018 Archiwum

Poznasz ich po żółtych chustach

Jeśli jakieś dzieło duszpasterskie ma przynieść owoce, to warto w nie zaangażować już najmłodszych parafian, sięgnąć po sprawdzone i dobre metody oraz – wreszcie – zaangażować w nie księży, rodziców i nauczycieli.

To się sprawdza od czterech lat w przasnyskiej farze. Pomysł wyszedł od ks. Andrzeja Maciejewskiego, proboszcza parafii św. Wojciecha, któremu zależało, aby istniała tam także grupa dla najmłodszych.

– Udział w Oazie Dzieci Bożych daje szansę do jak najradośniejszego spotkania z Chrystusem i drugim człowiekiem, a także do przekonania się, jak wiele szczęścia i radości daje życie z Jezusem, na podstawie Jego Ewangelii. Przez wspólną modlitwę, śpiew i zabawę dzieci mogą tam zbliżyć się do Boga i nauczyć się, w jaki sposób stawać się dzieckiem Bożym, czyli dobrym człowiekiem i chrześcijaninem – przekonuje ks. Maciejewski. Od samego początku grupę prowadzi razem ze swoją siostrą Aldona Perzyna, na co dzień nauczycielka klasy pierwszej szkoły podstawowej. Wśród oazowiczów jest wielu jej obecnych i dawnych uczniów. – Myślą przewodnią cyklu formacyjnego naszej oazy jest idea dziecięctwa Bożego – wyjaśnia animatorka. – W każdym roku ta myśl jest rozważana pod innym kątem. Obecnie rozważamy dziecięctwo Boże w relacji do Ojca. Skupiamy się wokół słowa Bożego (słowa życia), które – przyjęte z wiarą – czyni nas dziećmi Bożymi. Do oazy należą dzieci w różnym wieku, od uczniów I do VII klasy szkoły podstawowej. – Ta duża różnica wieku między dziećmi działa jednak bardzo wychowawczo, bo starsze pomagają młodszym, wszyscy wzajemnie się wspierają i opiekują się sobą – uważa Aldona. Działalność grupy to przede wszystkim cotygodniowe spotkania, podczas których, jak zgodnie podkreślają ich uczestnicy, jest bardzo wesoło. – Dużo się śmiejemy, żartujemy i mile spędzamy czas. Oprócz modlitwy jest też zabawa i dużo śpiewu. Nasze spotkania oazowe rozpoczynają się i kończą „iskierką przyjaźni” – opowiada Maja. – Lubię chodzić na oazę, bo jest dużo radości, modlimy się, opowiadamy o Stasiu Kostce. I są cukierki – dodaje Filip. – Na spotkaniach jest dużo radości i modlitwy. Od ubiegłego roku całą grupą należymy do koła Żywego Różańca Oazy Dzieci Bożych, natomiast w listopadzie tego roku powstało również koło Żywego Różańca Rodziców dzieci z ODB. Dzieci modlą się wspólnie z rodzicami – dodaje animatorka Aldona. Oazowiczów można często zobaczyć w przasnyskiej farze. Łatwo ich poznać po żółtych chustach, które noszą. W miarę swoich możliwości starają się angażować w różne działania na rzecz parafii. Nie brakuje im pomysłów, choćby na wykonywanie świątecznych kartek na Boże Narodzenie i Wielkanoc. Aldona Perzyna za najważniejszy owoc działalności grupy uważa włączenie dzieci w różne działania na rzecz parafii. – Widać, że one inaczej podchodzą teraz do swojego udziału we Mszy św., w której uczestniczą w bardziej świadomy i dojrzały sposób niż ich rówieśnicy. Kiedy mamy oprawę Mszy św., nie trzeba im wyjaśniać, co i jak, bo sami to już dobrze wiedzą. Ksiądz proboszcz Andrzej Maciejewski, który sprawuje nad grupą opiekę duszpasterską, podkreśla, że jej prężna działalność to przede wszystkim zasługa animatorek. – Robią kapitalną robotę w parafii. Często można zobaczyć dzieci z oazy, nie tylko podczas różnych uroczystości w kościele, ale także przy innych okazjach, jak pielgrzymki, rajdy czy festyny. Widać, że chętnie przychodzą na spotkania oazowe, włączają się w modlitwę i różne działania w parafii – mówi z satysfakcją proboszcz.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma