Nowy numer 43/2020 Archiwum

Być chrześniakiem prezydenta

Mierzanowo na ziemi ciechanowskiej i płocka Małachowianka pamiętają o swoim rodaku i wychowanku Ignacym Mościckim.

1 grudnia przypada 150. rocznica urodzin Ignacego Mościckiego. Przyszedł na świat w Mierzanowie, w powiecie ciechanowskim, w bardzo patriotycznie nastawionej rodzinie. Dziadek Walenty bił się za Polskę w powstaniu listopadowym, a ojciec Faustyn oraz dwaj wujowie: Jan i Kazimierz – w styczniowym. Jan poległ w starciu z Kozakami pod Rydzewem, spoczywa na cmentarzu parafialnym w Lekowie. Do dziś po mierzanowskim dworze nie pozostała choćby jedna belka. W pobliżu miejsca, w którym się znajdował, na początku lat 90. ubiegłego wieku postawiono kamień i odsłonięto na nim tablicę pamiątkową. Miało to miejsce w czasie ciechanowskiego zjazdu chrześniaków prezydenta. W II RP był zwyczaj, że prezydent zostawał ojcem chrzestnym każdego siódmego syna w rodzinie. Jednym z nich okazał się zmarły kilka lat temu Ignacy (imię oczywiście po chrzestnym – red.) Potępa z Dzbonia, w gminie Opinogóra Górna.

Urodził się w lipcu 1938 r., a do chrztu w imieniu prezydenta Mościckiego trzymali go ówczesny starosta ciechanowski i nauczycielka miejscowej szkoły. Wśród rodzinnych pamiątek jest książeczka oszczędnościowa z 1938 r. z wkładem 50 zł i adnotacją, że to dar prezydenta Mościckiego. – Tata był bardzo dumny, że był chrześniakiem prezydenta. Zgodnie z tradycją, każdy siódmy syn w rodzinie był podawany do chrztu bądź przez przedstawicieli prezydenta, bądź przez niego samego, i każdy dostawał książeczkę oszczędnościową z wkładem pieniężnym – mówi Martyna Kinicka, córka Ignacego Potępy. – Ten dwór już nie istnieje – mówi wójt gminy Grudusk Jacek Oglęcki. – Ślady pamięci po Mościckim znajdują się w kościele parafialnym w Łysakowie. To tam jest zapis w metryce jego chrztu, który miał miejsce 8 stycznia 1868 roku. Młody Ignacy uczył się w gimnazjum w Płocku, potem w Zamościu i Warszawie.

Studiował w Rydze chemię na tamtejszej politechnice. Początkowo związany z ruchem narodowym, wybrał socjalistów. Był m.in. współpracownikiem II Proletariatu, potem członkiem Polskiej Partii Socjalistycznej, współpracownikiem Józefa Piłsudskiego. Aktywnie działał w niepodległościowej konspiracji. Zaangażowany w przygotowanie (osobiście sporządził ładunek wybuchowy) zamachu na carskiego gubernatora, zagrożony aresztowaniem, zbiegł do Anglii, gdzie w Londynie studiował i pracował jako robotnik. Produkował meble i... kefir. W 1897 r. rozpoczął karierę naukową w Szwajcarii – na uniwersytecie we Fryburgu. W 1912 r. wrócił do Polski – do pracy na Politechnice Lwowskiej. Był znanym naukowcem. Jest uważany za twórcę polskiego przemysłu chemicznego, wynalazł nowatorską metodę pozyskiwania kwasu azotowego z powietrza, zarejestrował ok. 40 patentów polskich i zagranicznych, które za darmo ofiarował państwu polskiemu. – Dla Ignacego Mościckiego dobro państwa było dobrem najwyższym. W 1927 r. prezydent był inicjatorem budowy Państwowych Zakładów Związków Azotowych w Mościcach pod Tarnowem i dzięki niemu powstał Instytut Chemii – podkreśla Bogumiła Umińska z Muzeum Szlachty Mazowieckiej w Ciechanowie.

– Miał ogromny wpływ na rozwój gospodarczy naszego kraju, rozwój myśli technicznej, polskiej nauki. Zostawił nam ogromną spuściznę duchową i materialną. Są to jego patenty, fabryki, które powstały z jego inicjatywy i funkcjonują do dzisiaj. Prezydentem Rzeczypospolitej Polskiej został wybrany po raz pierwszy po zamachu majowym w 1926 r., gdy marszałek Józef Piłsudski prezydentury nie przyjął. W 1933 r. został wybrany na drugą kadencję. Po agresji niemieckiej na Polskę opuścił kraj i udał się do Rumunii, a następnie do Szwajcarii – odegrał ważną rolę w zachowaniu ciągłości państwowej Rzeczypospolitej Polskiej, zrzekając się urzędu prezydenta (na podstawie Konstytucji Kwietniowej) najpierw na rzecz gen. Bolesława Wieniawy Długoszewskiego, a potem – Władysława Raczkiewicza.

Zmarł w Szwajcarii 2 października 1946 roku. W 1993 r. jego doczesne szczątki spoczęły w krypcie prezydenckiej warszawskiej katedry pw. św. Jana Chrzciciela. Prezydent Andrzej Duda objął patronat honorowy nad wystawą poświęconą Mościckiemu w Muzeum Szlachty Mazowieckiej w Ciechanowie. Zgromadzono na niej eksponaty bezpośrednio z nim związane: podróżne rekwizyty, porcelanową zastawę, srebrne talerze i patery, które otrzymywał w prezencie, czy wreszcie oryginalną korespondencję dyplomatyczną. Zwiedzający mogą zobaczyć odtworzony gabinet prezydenta z oryginalnymi meblami, które na co dzień można oglądać na warszawskim Zamku Królewskim. – Taki właśnie gabinet znajdował się na zamku. Order Orła Białego z Gwiazdą jest po raz pierwszy eksponowany od śmierci prezydenta w naszym muzeum dzięki uprzejmości ojców paulinów z Jasnej Góry – mówi dr Bogumiła Umińska, komisarz wystawy. Wystawa potrwa do marca przyszłego roku.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama