Wielkopostny Wieczór Chwały w płockiej Stanisławówce. Dolny kościół nabity po brzegi. Ludzie w ławkach, przy ławkach, na ziemi. Przed nimi – syn marnotrawny 2 tys. lat później... Młody człowiek – całkiem zwyczajny, z planami, marzeniami i pierwszą miłością – niezauważenie pogrąża się w niekończącej się zabawie.
Dziękujemy, że z nami jesteś
Masz subskrypcję? zaloguj się
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł
Poznaj pełną ofertę SUBSKRYPCJI
«
‹
1
›
»








