Nowy numer 49/2020 Archiwum

Teraz sonata

Muzycznym tematem tej odsłony festiwalu będzie forma niezbyt często używana przez Fryderyka Chopina.

Przez najbliższe dwa wrześniowe weekendy w Opactwie Pobenedyktyńskim w Płocku będzie rozbrzmiewała muzyka fortepianowa w najlepszym wydaniu. W serii koncertów usłyszmy 5 cykli sonatowych Fryderyka Chopina w różnych kontekstach.

Jak wyjaśnia Lech Dzierżanowski, dyrektor artystyczny festiwalu organizowanego przez Mazowiecki Instytutu Kultury, w formie sonatowej bardzo ważne są relacje między tonacjami, dlatego to one będą jednym z głównych elementów konstrukcyjnych poszczególnych wydarzeń. Trzy z koncertów będą utrzymane w jednej tonacji, jeden z wieczorów Chopinianów będzie „subiektywną historią sonaty” od utworów Scarlattiego po Strawińskiego, a ostatni będzie poświęcony muzyce kameralnej.

Przy klawiaturze zasiądą Zuzanna Pietrzak, Agnieszka Przemyk-Bryła, Zbigniew Raubo, Petra Matějová z Czech, która zagra na fortepianie Bechstein z początku XX w., oraz Andrzej Jungiewicz. W koncercie kameralnym usłyszymy także wiolonczelę (Marcin Zdunik) i flet (Łukasz Długosz). 15. Chopiniana rozpoczną się w sobotę 9 września o godz. 18 koncertem, na który złożą się dwie sonaty h-moll: Fryderyka Chopina i Ferenca Liszta. Wykonawcą będzie młodziutka pianistka Zuzanna Pietrzak, łodzianka, uczestniczka 17. Międzynarodowego Konkursu Pianistycznego im. Fryderyka Chopina.

W niedzielę 10 września zabrzmi sonata b-moll Chopina, a także sonaty w tej tonacji: Jana Václava Hugo Vořiśka (1791–1825) i Siergieja Rachmaninowa (1873–1943) w wykonaniu Agnieszki Przemyk-Bryły, absolwentki Akademii Muzycznej w Warszawie, laureatki ogólnopolskich i międzynarodowych konkursów pianistycznych.

Fryderyk Chopin nieczęsto wybierał tę formę: skomponował trzy sonaty fortepianowe, Trio na fortepian, skrzypce i wiolonczelę oraz Sonatę wiolonczelową. Niektórzy muzykolodzy nawet powątpiewali w umiejętności warsztatowe kompozytora na tym polu. Pewne jest natomiast, że Chopin długo pracował nad swoimi sonatami, traktując je bardzo poważnie, jak przypomina L. Dzierżanowski.

Festiwal miał swój początek w Warszawie, ale nie bez powodu od kilku lat odbywa się on w Płocku. Chopin odwiedził to miasto w 1827 r., w czasie podróży do Gdańska. Pozostała z niej krótka notatka: „Dziś więc w Płocku, jutro w Rościszewie, pojutrze w Kikole, parę dni w Turznie, parę dni w Kozłowie i w moment w Gdańsku, i napowrót”. oprac.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama