Nowy numer 44/2020 Archiwum

Irlandia: Polak uratował rodzinę z tonącego auta

Media na Zielonej Wyspie okrzyknęły Piotra Smoleńskiego bohaterem.

Sytuacja miała miejsce w Cork. Samochód z kobietą i dwójka jej dzieci stoczył się do rzeki po tym, jak kobieta zwolniła hamulec ręczny. Zaalarmowany krzykami dochodzącymi z tonącego samochodu na nabrzeże przybiegł ojciec dzieci i wskoczył do wody, ale nie był w stanie pomóc swojej rodzinie.

W tym momencie drogą przejeżdżał 35-letni Polak - Piotr Smoleński. Pochodzi z Ciechanowa, tam się urodził i wychował, a 12 lat temu wyjechał do Irlandii.

Gdy zauważył tonący samochód, natychmiast się zatrzymał i wskoczył do wody.  Wszyscy w samochodzie płakali, matka wzywała pomocy, a dzieci drapały od środka szybę. Piotrowi Smoleńskiemu po kolei udało  się wydobyć z auta i dotransportować na brzeg dwójkę dzieci i ich matkę.

O bohaterskim zachowaniu Polaka poinformowały irlandzkie media, a na gruncie polskim portal "Aleteia". Sam jednak podkreśla, że nie jest żadnym bohaterem, tylko zwykłym człowiekiem, który znalazł się w odpowiednim miejscu, o odpowiedniej porze i zareagował po ludzku.

« 1 »

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama