Nowy numer 49/2020 Archiwum

Korki do lamusa

Już wiemy, że w Płocku powstaną katolickie szkoły Stanislaum: podstawówka i liceum. A jakie zmiany edukacyjne czekają katolickie szkoły w Sierpcu i Mławie?

W jakie szkoły przekształcą się działające na naszym terenie gimnazja katolickie oraz co przyniesie placówkom oświatowym nowa ustawa – o to pytamy dyrektorów tych szkół z naszego regionu.

Zamiast gimnazjum – liceum

W Sierpcu Gimnazjum Publiczne im. bp. Leona Wetmańskiego przekształca się od 1 września w Publiczne Liceum Ogólnokształcące. – Rozpoczynamy właśnie nabór do klasy pierwszej. Cała nasza kadra nauczycielska posiada wykształcenie i uprawnienia odpowiednie do kształcenia uczniów w szkole średniej – tłumaczy ks. Michał Kiersznowski, dyrektor sierpeckiego gimnazjum. Leonium, bo tak potocznie jest nazywana szkoła prowadzona przez księży pallotynów, wyróżnia się od innych szkół „stylowym” modelem funkcjonowania. – U nas uczniowie sami wybierają rozszerzenia, jakie będą zdawali na maturze. Reforma w przypadku przekształcenia gimnazjum w liceum nie stawia przed nimi szczególnych wymagań. W tej chwili nie zmieniamy też siedziby szkoły. Mamy nadzieję, że w przyszłości uda się nam zbudować solidne liceum na wysokim poziomie nauczania – zapewnia ks. dyrektor. Jedyną nowością związaną ze szkolną reformą ma być zwiększona liczba godzin języka polskiego, matematyki i języka angielskiego w każdej klasie. – Jest to model, który przenosimy z gimnazjum. Ponieważ nie jesteśmy szkołą samorządową, mamy większą elastyczność w ustalaniu siatki godzin. To na pewno sprawia, że do tej pory osiągaliśmy wysokie wyniki nauczania. Chcemy dalej kontynuować taki poziom. Chodzi nam o to, aby nasi uczniowie nie szukali pomocy edukacyjnej poza szkołą, na korepetycjach. Chcemy być blisko uczniów, aby razem z nimi odkrywać ich zainteresowania czy talenty, przede wszystkim pomagać im w ich realizacji – dodaje ks. Michał. Dyrekcja przewiduje otwarcie w nowym roku szkolnym dwóch klas pierwszych, liczących po 25 uczniów. W Leonium uczy się obecnie 122 uczniów w sześciu oddziałach klasowych, pod opieką 22 nauczycieli.

Bez rewolucji

Szkoły katolickie w Mławie istnieją od 2000 r. i są placówką już okrzepłą i cenioną. Tworzą ją obecnie: szkoła podstawowa, gimnazjum i liceum. – Nie ukrywam, że na te zmiany czekaliśmy. Uważam, że są one potrzebne i konieczne. Mam nadzieję, że przyniosą pozytywne efekty. Na pewno nie będą miały wpływu na jakość kształcenia w naszych szkołach – mówi Jacek Dusza, dyrektor mławskiego Katolika. – Wierzymy, że ta reforma przyniesie przede wszystkim zmiany jakościowe. Na tym się skupiamy – dodaje J. Dusza. Ma nadzieję, że czteroletnie liceum będzie szkołą bardziej stabilną. Krytycznie też podchodzi do dotychczasowego funkcjonowania gimnazjów. – Od wielu lat dostrzegaliśmy, że gimnazja się nie sprawdziły. Z doświadczenia wiemy, że czas spędzony w szkole gimnazjalnej jest zbyt krótki i za wcześnie jest na to, aby wybrać w dojrzały sposób kierunek studiów – twierdzi. W chwili obecnej w szkołach katolickich w Mławie uczy się ok. 270 uczniów. W planach na nowy rok szkolny jest utworzenie dwóch klas pierwszych szkoły podstawowej i jednej klasy siódmej. – Zachęcam do spokoju, bo nie wydarzy się nic takiego, z czym byśmy sobie nie mogli poradzić. Uczyliśmy dzieci w starszym wieku, będziemy również uczyć je w wieku młodszym. Jest to jakaś zmiana, do której trzeba się przygotować, ale to nie jest coś, z czym nie moglibyśmy się zmierzyć i temu podołać – mówi Jacek Dusza.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama