Nowy Numer 29/2018 Archiwum

Jest tyle wspaniałych widoków...

Od 30 lat piękno natury inspiruje płockiego artystę Eugeniusza Szelągowskiego, o czym można się przekonać, oglądając jego wystawę w Płockiej Galerii Sztuki.

Wystawa to ponad 150 prac malarskich i rysunkowych, a w nich zawarte dziesiątki urokliwych zakątków Polski, Francji Włoch, a także Ukrainy, utrwalonych podczas plenerów artystycznych, na które Eugeniusz Szelągowski wyrusza co roku z żoną, Dorotą. Sauvigny, Volterra, Bresci, Florencja, Gargano, ale też Słupno, Płock, Duninów, Koszarawa - to miejsca, w które zabierają oglądającego obrazy olejne i rysunki, prezentowane na wystawie. Z pejzaży Eugeniusza Szelągowskiego bije światło i soczystość bujnej przyrody i piękno wpisanej w nią architektury.

Sam artysta podczas wernisażu tak mówił o pracy nad pejzażami: - W pewnym momencie moje prace zaczęły być bardziej kolorowe, szybkie, wrażeniowe. Niekoniecznie zamalowane od krawędzi do krawędzi, bo uważam, że to nie jest istotą obrazu. Można by było pracować nad nimi dłużej, ale mi to wystarcza, bo jest tyle wspaniałych rzeczy… Nie ma co siedzieć nad obrazem pół roku, czy rok, trzeba robi kolejne - mówił podczas otwarcia swojej wystawy retrospektywnej. Świat, widziany okiem malarza, okazuje się równie piękny, pulsujący kolorami i światłem pod włoskim, czy polskim niebem. Wiszące obok pejzaże z młynem w Słupnie i domem w Volterra stają się do pewnego stopnia podobne.

Wystawa została otwarta dokładnie 8 marca, i jak przyznał z uśmiechem artysta, decyzję o niej podjęły kobiety. Kobietom też ją zadedykował...

- To malarstwo wyjątkowe. Eugeniusz Szelągowski z pasją, pracowicie i konsekwentnie tworzy swój indywidualny zapis realnego świata, nasycony osobistym przeżywaniem otaczającej nas rzeczywistości. Tworzy prace rzetelne, prawdziwe, sugestywne, w których najważniejszym miejsce zajmuje natura, niewyczerpane źródło inspiracji - mówiła podczas wernisażu Alicja Wasilewska, dyrektor PGS.

Wystawa „Powroty. 30 lat inspiracji naturą” zawiera prace, które powstawały od połowy lat 80-tych aż do 2016 r. Dominują pejzaże, ale można zobaczyć również kilka portretów, wykonanych m.in. na Ukrainie, a także rysunki, prezentujące sylwetki płockich kościołów i architekturę włoskich miast. Na głównej ścianie sali wystawowej prezentowane są niepokojące i tajemnicze kompozycje abstrakcyjne. Jest także jeden witraż, przedstawiający Maryję z Dzieciątkiem. Znalazł się na wystawie malarskiej nie bez powodu. Eugeniusz Szelągowski wraz z żoną od kilkunastu lat prowadzi też pracownię witrażu, gdzie powstają prace głównie o tematyce sakralnej. Wiele z nich można zobaczyć w kościołach diecezji płockiej.

Dlaczego „powroty”? Bo artysta przez abstrakcję, inspirowaną pejzażem, powracał do malarstwa realistycznego, aż po malarstwo wrażeniowe, które uchwyceniem natury tu i teraz. Eugeniusz Szelągowski urodził się w Płocku; studiował na Wydziale Sztuk Pięknych Pięknych UMK w Toruniu, w pracowni prof. Mieczysława Wiśniewskiego. Mieszka wraz z żoną w podpłockim Słupnie, w starym młynie zaadaptowanym na dom, pracownię, a także galerię autorską. Swoje prace pokazywał m.in. w warszawskiej Zachęcie, w Toruniu, w Kazimierzu Dolnym i na wystawach poplenerowych w Lotaryngii. W Płockiej Galerii Sztuki obrazy Eugeniusza Szelągowskiego można oglądać do 2 kwietnia.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma