Nowy numer 28/2018 Archiwum

Trylogia nie umarła

Głównym punktem płockich obchodów było spotkanie ze słynną pisarką i finał konkursu o „Potopie”.

Miałam to szczęście, że wychowywałam się w domu, w którym nasi wielcy umarli byli wielkimi żywymi – mówiła Barbara Wachowicz, niezwykle barwna postać, pisarka, autorka wystaw, spektakli, programów telewizyjnych i radiowych, laureatka wielu nagród.

Chyba nikt tak jak ona nie potrafi tak przekonująco i z pasją mówić o wielkich Polakach, którzy zapisali się w naszej historii, ale dzięki jej gawędom stają się po trosze „ludźmi z sąsiedztwa”. Z płocką młodzieżą i uczestnikami konkursu „Znasz »Potop« Henryka Sienkiewicza?” spotkała się w Zespole Szkół nr 1. Pisarka, o której mówi się, że „ściąga bohaterów ze spiżowych pomników”, opowiadała o „narodzinach geniusza”, które wcale nie były na początku tak obiecujące, o miłościach pisarza, jego małżeństwie z Marią z Szetkiewiczów. Właśnie podczas ich wspólnej walki z jej chorobą – gruźlicą, w trakcie ciągłej „peregrynacji” po zakładach leczniczych, rodził się „Potop”. – Nie zdajemy sobie sprawy z popularności Sienkiewicza – mówiła autorka „Marii jego życia”. Sienkiewicza, którego „czytali amerykański prezydent i kowboje”. Czytają go też płocczanie, o czym świadczył finał konkursu Książnicy Płockiej, w którym uczestnicy wykazali się wiedzą o „Potopie”. Jego zwycięzcami zostali: Aleksandra Mrozowska z LO im. Marsz. S. Małachowskiego (1. miejsce), Mariusz Tański (2. miejsce) oraz Krzysztof Swarzyński (3. miejsce).

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma