W wiosce niedaleko od nas mieszkała rodzina: ojciec Ukrainiec, matka Polka z dwójką dzieci: synem i córką. Tak się stało, że syn, gdy miał 18 lat, wstąpił do bandy UPA. Pewnego dnia przyszedł do domu i oświadczył ojcu, że ma rozkaz zabić matkę i siostrę. Ojciec nie wiedział, co mu powiedzieć. Z ciężkim sercem wykrztusił z siebie: „Masz swój rozum, wiesz, co robisz...”. Ale gdy chłopak powtarzał, że ma taki rozkaz, ojciec zastrzelił syna... – to jedna z trudnych historii, która została opowiedziana na spotkaniu Bractwa św. Antoniego o pojednaniu polsko-ukraińskim, w ramach tegorocznych Dni Kultury Chrześcijańskiej w Płocku.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








