Nowy numer 48/2020 Archiwum

Ostatnia misja Włodkowica

Kto nas ocali? Chrystus, Mahomet, a może etyka, którą wyznają ci, którzy w Boga nie wierzą albo jest im obojętny?

Gorące pytania o Europę, ateizm i islam stawiali na spotkaniu w Muzeum Mazowieckim w Płocku red. Paweł Lisicki – publicysta i dziennikarz, redaktor naczelny tygodnika „Do Rzeczy” i ks. dr hab. Andrzej Kobyliński – filozof i etyk, wykładowca na UKSW w Warszawie. – Dziś w Europie jest więcej agnostycyzmu niż ateizmu. Jest on modny wśród elit i sprowadza religię do sfery prywatnej i do bliżej nieokreślonych odczuć – przekonywał red. Lisicki.

– Tak, Europa dziś to przestrzeń, z której wyparowała wiara. Stoją na naszym kontynencie wspaniałe katedry, ale nie ma w nich ludzi, którzy się modlą, są obcokrajowcy – turyści, którzy je zwiedzają – argumentował ks. Kobyliński. – To przykra konsekwencja „oswajania i humanizowania Boga” dla własnych potrzeb, czyli dostosowywania Go do naszych ludzkich oczekiwań i potrzeb. Wyparowała transcendencja. Służba Boża jest dalej celebrowana, ale bez Boga – zauważyli zgodnie dziennikarz i ksiądz filozof, wskazując na przyczyny duchowej słabości wiary w Europie. – Lecz z drugiej strony, czy można zaakceptować pogląd, że islam jest religią pokoju i praktycznie nie ma żadnej różnicy między religią Mahometa i chrześcijaństwem? – pytał retorycznie ks. Kobyliński. Red. Lisicki, odwołując się do analizy poczynionej w książce „Dżihad i samozagłada Zachodu”, stwierdził, że całość przekazu koranicznego daje podstawy, aby uznać, że w świętej księdze islamu jest aprobata przemocy ze względów religijnych. – Jaka więc przyszłość nas czeka? Czy jest dla nas jakaś nadzieja, czy czeka nas samozagłada? – pytał ks. Kobyliński. – Kryterium demograficzne jest dziś jednoznaczne i korzystne na rzecz muzułmanów – odpowiadał Paweł Lisicki. – Ale czy przypadkiem rozwiązanie tego problemu dla Europy nie kryje się w Płocku i w postaci Pawła Włodkowica – w jego mowie wygłoszonej 600 lat temu na soborze w Konstancji? – pytał znowu ks. Kobyliński. – Już wtedy przekonywał on, że nie można zabijać w imię Boga i religii. Powinniśmy odkryć na nowo wielkość i wyjątkowość tej myśli Włodkowica. Ale konkretniej: jak powinniśmy tę myśl wykorzystać dzisiaj? – pytał ks. Kobyliński. – Musimy mimo wszystko szukać przestrzeni, w których możemy rozmawiać z islamem i wypracowywać wspólne stanowisko. Ogromna w tym rola filozofii i etyki – dodał ksiądz filozof. – Stoi przed nami wyzwanie zewnętrzne, czyli spotkanie z islamem, i wyzwanie wewnętrzne, czyli problem z podzielonym i wciąż dzielącym się chrześcijaństwem – stwierdził ks. Kobyliński i dodał: – Trzeba bronić nadziei w XXI wieku. Mimo wyzwań i problemów to nasze stulecie nie jest chyba najgorsze – konkludował.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama