Nowy numer 43/2020 Archiwum

Inwestycje, które dzielą

Przedsiębiorcy chcą budować kurniki, ale mieszkańcy mówią „nie”, bo to dla nich „śmierdzący interes”.

Wokół Mławy znajduje się 9 gmin wiejskich. Podobnie jak w sąsiednim powiecie żuromińskim występuje tu, zwłaszcza w niektórych lokalizacjach, duże natężenie ferm drobiu. Niestety, coraz częściej przedsiębiorcy chcą stawiać kolejne. I tu dochodzi do konfliktu społecznego. Bo z jednej strony właściciele biznesów chcą się rozwijać, a z drugiej protestujący mieszkańcy obawiają się uciążliwości. Z ich ust padają przeważnie podobne argumenty: boją się smrodu oraz szkodliwego wpływu inwestycji na zdrowie ludzi i zwierząt.

Ale wyraźnie też podkreślają, że działki i posesje zlokalizowane stosunkowo blisko kurników tracą na wartości. – Mamy już tyle kurników na naszym terenie, a jak powstaną kolejne, to uciążliwości się nasilą. Nie będzie można nawet otworzyć okna ze względu na odór – takie sformułowania da się słyszeć na większości spotkań mieszkańców. W tym roku oraz w latach ubiegłych mieszkańcy w różny sposób próbowali blokować budowę kurników. Tylko w tym roku spotkania i akcje protestacyjne odbywały się m.in. w Dąbku, Wiśniewie, Uniszkach Zawadzkich, Dębsku i Trzciance. Jeden z ostatnich protestów odbył się 15 września w Krajowym Ośrodku Mieszkalno-Rehabilitacyjnym w Dąbku. Tu rehabilitację odbywają osoby chore na stwardnienie rozsiane. W odległości około 1100 m od ośrodka inwestor chce pobudować fermę drobiu. W ośrodku oprócz jego mieszkańców i pracowników zebrały się delegacje organizacji i stowarzyszeń, głównie z terenu powiatów mławskiego i żuromińskiego. Przyszli też mieszkańcy okolicznych miejscowości. Obecni byli wójtowie gmin Stupsk i Wiśniewo. Z mieszkańcami powiatu żuromińskiego przyjechała burmistrz Żuromina. Na dziedzińcu ośrodka pojawiły się transparenty z hasłami znanymi już z ostatnich blokad krajowej drogi nr 7 w Uniszkach Zawadzkich i Wiśniewie. Pracownicy i pensjonariusze KOMR przygotowali transparent z apelem do inwestora: „Jeśli chce pan zabrać ośrodek, to niech pan weźmie i SM”. Protestujący obawiają się, że uciążliwości związane z pobliskimi kurnikami nie pozwolą na prowadzenie tu rehabilitacji. Nie był to ich pierwszy protest. Warto dodać, że na spotkaniu nie pojawił się inwestor ani nikt z jego przedstawicieli. Wcześniej, 2 września, przeciwnicy ferm drobiu protestowali w Uniszkach Zawadzkich i w Wiśniewie, blokując co jakiś czas na kilka minut trasę krajową nr 7. Na transparentach protestacyjnych można było zobaczyć m.in. takie hasła: „Ich zysk – nasz smród”, „Zdrowie ludzi ważniejsze niż kury” czy „Pilnie potrzebujemy dobrej zmiany”. Ale pojawiły się też transparenty z drugiej strony barykady. Niektórzy mieli tabliczki z napisami: „Kto płaci za protest?” albo „Chcemy pracować, nie emigrować”. Protestowali tu nie tylko mieszkańcy gmin Wiśniewo i Wieczfnia Kościelna (w Uniszkach), ale także powiatu żuromińskiego, Glinojecka, Unierzyża i Radzanowa. Byli także wspomniani już w tym tekście pensjonariusze z ośrodka dla chorych na stwardnienie rozsiane w Dąbku. W sierpniu natomiast dwukrotnie spotkali się mieszkańcy Dębska i okolicznych wsi z gminy Szydłowo. W okolicach Dębska, Nieradowa i Marianowa inwestor planuje pobudować 10 kurników. W spotkaniu uczestniczyli m.in. Krzysztof Bruździak i Robert Jankowski – przedstawiciele Stowarzyszenia „Czyste źródła”, które już od dłuższego czasu prowadzi działania mające zapobiegać budowie kurników na naszym terenie. – Tak naprawdę najszybciej coś w sprawie kurników mogłaby zrobić ustawa antyodorowa. Jednak posłowie dopiero pracują nad tego typu rozwiązaniami. Obecnie najbardziej realną możliwością zablokowania budowy kurników są studium uwarunkowań i plan zagospodarowania przestrzennego – podkreślił Krzysztof Bruździak, podpowiadając możliwości, jakie mają mieszkańcy zainteresowani powstrzymaniem budowy ferm drobiu. – Wszyscy możecie wystąpić o to, aby być stroną w postępowaniu, z uwagi na potencjalne oddziaływanie tej inwestycji – dodał Bruździak. Z kolei Robert Jankowski przypomniał, że na terenie powiatu mławskiego jest obecnie ponad 500 kurników, a w najbliższym czasie ma ich powstać jeszcze 96. Mieszkańcy oraz współdziałające z nimi stowarzyszenia i organizacje zorganizowali przed tygodniem kolejny protest, który odbył się tym razem na krajowej siódemce w Uniszkach Zawadzkich.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama