Nowy numer 25/2018 Archiwum

Chcę tam być

Nie idą w ilość, ale w jakość: młodzi z naszej diecezji jadą do Krakowa – z przekonaniem i świadectwem.

Na Światowe Dni Młodzieży jadą z pewnością ludzie odważni i uformowani, ci, którzy potrafią wyjść do przodu i wziąć odpowiedzialność za powierzone im zadania. Ale czy będą umieli zarazić dobrem swoich rówieśników? – Do zaangażowania się w Parafialne Centrum ŚDM zachęcił mnie nasz wikariusz ks. Marcin Niesłuchowski. On zaprosił mnie na comiesięczne spotkanie młodzieży. I tak się zaczęło... – mówi Sebastian Ciuchciński z Modlina.

Wraz z Joanną Gruz z Żuromina, Arturem Piędlem z Mławy oraz Anią i Sylwią Szarota z Modlina będzie wolontariuszem ze specjalnymi zadaniami do wykonania: Sebastian będzie jednym z koordynatorów na lotnisku Warszawa-Modlin. – Naszym zadaniem będzie przyjęcie pielgrzymów, którzy przylecą samolotami na ŚDM, a następnie skierowanie ich do odpowiednich środków transportu. Będę również pomagał w Krakowie, w sprawnym przebiegu katechez – opowiada Sebastian. – Będę odpowiedzialna m.in. za pilnowanie porządku w miejscach spotkań młodych z papieżem, za zapewnienie należytej opieki i pomocy wszystkim, którzy przybędą na to wydarzenie. Będziemy pomagać służbom podczas katechez, czuwań, itp. Postaramy się też wraz ze służbą medialną ŚDM dać wiarygodny przekaz z tego, co będzie się działo na ŚDM, tym, którzy z jakichś powodów nie będą mogli być obecni w Krakowie – dodaje Joanna Gruz. – ŚDM zbliża do siebie młodzież. Oni jednoczą się i wielbią razem Pana. Inne imprezy nie dają tyle głębokiej radości, bo nie tworzą więzi – uważa Ania Szarota. – Na takim spotkaniu doświadczamy, że jesteśmy jedną wielką rodziną zamkniętą w miłosiernym Sercu Jezusa Chrystusa – dodaje Sebastian. Jak mówi Joanna Gruz, praca w wolontariacie dla ŚDM nauczyła ją, że nie należy się poddawać, lecz kierować się wiarą i być zawsze sobą. – Wiem, że z góry dostaję najwięcej siły, żeby to jakoś ogarnąć. Pan Bóg podsyła mi ludzi i sytuacje, czasami trudne, przez co „zmusza” mnie do działania i wychowuje – stwierdza.

Powiedzieli...

Moim zdaniem, najważniejsze w idei ŚDM jest... ...budowanie wspólnoty młodych ludzi, bo to my w przyszłości będziemy wychowywać kolejne pokolenia, i to od nas zależy, jakie wartości im przekażemy. Sebastian Ciuchciński ...dostrzeżenie Bożej obecności w drugim człowieku i traktowanie bliźniego z miłością.Joanna Gruz ...zjednoczenie się młodych z różnych krańców świata, by wielbić Pana. Anna Szarota ...uwielbianie Boga razem z tak ogromną liczbą młodych ludzi z całego świata. Sylwia Szarota Gdy ktoś mnie zapyta o moją wiarę i o mój Kościół, to powiem mu, że... ...dziękuję Bogu, że pozwolił mi urodzić się chrześcijaninem. Sebastian Ciuchciński ...że moja wiara to coś najwspanialszego i skarb, który chcę pogłębiać. Anna Wierzę, że mi osobiście to spotkanie młodych pomoże w... ...obraniu właściwej ścieżki życia. Sebastian ...w doświadczeniu Boga w drugim człowieku.Joanna ...w umocnieniu mojej wiary.Anna

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma