Nowy numer 25/2018 Archiwum

Bohaterów potrzeba

Czy zorganizowane po raz trzeci w diecezji wielkie strażackie spotkanie nie jest próbą tworzenia tak potrzebnego duszpasterstwa mężczyzn?

Strażackie mundury wkładają dziś nie tylko mężczyźni, o czym można było się przekonać na pielgrzymce w Popowie, jednak to wciąż oni dominują w tej formacji. To oni są widoczni na pierwszym planie niemal w każdej parafii podczas nawiedzenia przez obraz Matki Bożej Jasnogórskiej. Zorganizowana po raz trzeci pielgrzymka strażaków jest kolejną próbą wiązania tego w większości męskiego środowiska z wiarą i Bogiem.

Pierwsi witają Maryję

Dobrymi żołnierzami Jezusa Chrystusa nazwał strażaków w czasie tej pielgrzymki bp Piotr Libera. – Jesteście ludźmi, którzy idą ewangeliczną drogą służby i poświęcenia. A że nie jest to droga łatwa, o tym nikogo nie trzeba przekonywać. Stajemy przy ołtarzu i prosimy o pomoc Naszego Pana i Zbawiciela. W tym popowskim sanktuarium robimy to przez wstawiennictwo Maryi – tej, którą wielu nazywa „Matką Nadziei”. Bo przecież wszędzie tam, gdzie przybywa Maryja w ikonie jasnogórskiej na szlaku nawiedzenia naszej diecezji, wy jesteście obecni. Jako pierwsi witacie Jej święty wizerunek, niesiecie go na swych ramionach i to wy wnosicie obraz naszej Matki i Królowej do naszych świątyń parafialnych. Cóż za wspaniała służba! Rzec można – „królewska” służba! – powiedział do strażaków biskup płocki. Do Popowa przybyło ok. 70 pocztów sztandarowych, wiele delegacji z różnych stron diecezji i orkiestry dęte OSP. Każdy uczestnik pielgrzymki otrzymał specjalny modlitewnik strażacki. Zawiera on codzienne modlitwy, rozważania Drogi Krzyżowej, litanie oraz hymn św. Floriana.

Społecznik w mundurze

– Członkiem straży jestem już od 30 lat – mówi Stanisław Wiśniewski, prezes OSP w Wyszynie i prezes zarządu w Starej Białej k. Płocka. – Ten mundur to takie przypieczętowanie wszystkich działań podejmowanych wobec innych ludzi. Człowiek może dać z siebie wszystko drugiemu człowiekowi. Czasami jest to życie, zdrowie, to, co najważniejsze. Każda z tych pomocy jest dzisiaj niezbędna – dodaje S. Wiśniewski. Coraz częściej w szeregi służb mundurowych wstępują młode kobiety i mężczyźni, którzy okazują wielką dbałość o godność munduru. O swoim zapale mówi Lidia Gawecka. – Od roku należę do OSP w gminie Kamionki. U nas to już tradycja rodzinna. Wszyscy moi wujowie i ojciec od lat należą do straży, i to mnie od zawsze pociągało. Ta odwaga pomaga dowartościować samego siebie, zrozumieć, że człowiek jest potrzebny i może dać innemu coś więcej niż tylko miłość czy przyjaźń. Dlatego zdecydowałam się i chcę nieść pomoc, tak jak czynią to w mojej rodzinie od pokoleń – dodaje. – Swoje pierwsze kroki w straży zacząłem od orkiestry – wtrąca Patryk Gumowski, z jednostki OSP w Strzegowie. – Gdy ukończyłem 18 lat, stałem się czynnym członkiem straży. Przeszedłem wszystkie niezbędne szkolenia i zacząłem brać udział w akcjach. Byłem i jestem dumny z tego, że od pierwszej chwili, kiedy docieram na miejsce, mogę nieść ludziom swoją pomoc. Wszystkie strażackie wartości pomagają mi w codziennym życiu. Każda akcja jest wyjątkowa. I tak naprawdę każdy nasz czyn jest na miarę bohatera, bo liczy się pomoc – dodaje P. Gumowski.

Kościół ich wiąże

– W czasie nawiedzenia obrazu Matki Bożej byłem w poczcie sztandarowym. Żałuję, że nie mogłem nieść Jej na swoich ramionach. Miałem jednak zaszczyt być przy niej tak bardzo blisko, kiedy stałem na straży przy obrazie. Patrzyłem z bliska i wiedziałem, że jestem wyróżniony – akcentuje Patryk Gumowski. – Dzięki Kościołowi te straże przetrwały. I dla nas to satysfakcja. Bo bez Kościoła nie można żyć. Tylko Kościół nas wiąże i on jest dla nas całym życiem. Bez niego nasze zastępy by się rozpadły. Jesteśmy jak owce w jednym stadzie. Zawsze gotowi do służby Bogu oraz swoim bliźnim. Dlatego tak wspaniale jest być strażakiem – zauważa Tadeusz Błaszkowski z OSP Bojanowo.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma