Nowy numer 43/2020 Archiwum

Święty od zaraz

- To dziwne, że ci sami ludzie, którzy patrzyli na beatyfikację i kanonizację Jana Pawła II, mówią: "Nikt nie jest święty" - mówił ks. Piotr Pawlukiewicz w przasnyskiej farze. Gdy mijają dwa lata od kanonizacji polskiego papieża, warto sięgnąć po wygłoszoną w tych dniach katechezę znanego warszawskiego duszpasterza akademickiego.

- Możesz wiele, ale zrób to natychmiast, od razu - namawiał ks. Piotr. - Jak zaczniesz rozważać, rozmyślać, to szatan znów cię przekona, że to jest głupie.

Znany i ceniony kaznodzieja i rekolekcjonista już po raz drugi gościł w parafii św. Wojciecha. Podjął, jak sam zauważył, niełatwy zarówno do głoszenia dla księży, jak też do przyjęcia dla wiernych temat świętości.

- Nawet w naszym katolickim kraju utarł się taki zwrot; jeśli chcemy kogoś skarcić za jego nadgorliwość, to mówimy: "Nie bądź taki święty" - zauważył na wstępie kaznodzieja. - To ciekawe, że ci sami ludzie, którzy patrzyli na beatyfikację i kanonizację Jana Pawła II, mówią: "Nikt nie jest święty".

Ks. Piotr opowiedział o pewnym spotkaniu, w którym brał udział jeszcze jako kleryk seminarium duchownego. Prelegent z Azji zapytał wtedy jednego z alumnów: "Czy jesteś święty?". "Próbuję" - odpowiedział student. "To spróbuj wstać" - polecił prelegent. Kiedy kleryk wstał, został skarcony: "Nie powiedziałem ci: »Wstań«, tylko: »Spróbuj wstać«".

- Albo siedzę, albo stoję - wyjaśniał ks. Pawlukiewicz. - Podobnie jest ze świętością. Albo jesteś święty, albo nieświęty. Nie chodzi o doskonałość moralną. Chodzi o związek z Panem Bogiem. Czy ja w tej chwili jestem w stanie łaski uświęcającej? Czy jestem bez grzechu? Czy mam kontakt z Bogiem? Czy ja żyję życiem Pana Boga? Jeśli tak, to jestem święty. A grzech może przyjść i zapewne przyjdzie. Dla nas najważniejsze pytanie na świecie to: "Czy teraz jesteśmy tu, czy nie jesteśmy?". Nie mówmy, co było wczoraj, co było rok temu - dziś, teraz jest ta godzina.

Przestrzegając przed uciekaniem od chwili obecnej, ks. Piotr zauważył, że współczesny świat jest chory na dwie choroby - "chorobę wczoraj" i "chorobę jutro". Chorzy na pierwszą chorobę z upodobaniem opowiadają, jacy wspaniali byli kiedyś, a chorzy na drugą snują przepiękne plany na przyszłość. - Człowiek albo wspomina, albo planuje. Czy jesteś święty teraz? - pytał ks. Piotr. Zauważył, że w Ewangeliach słowo "natychmiast" pojawia się 28 razy, a słowo "próbować" - tylko raz.

- Bitwa o naszą świętość nie polega na tym, że będę doskonały - wyjaśniał ks. Pawlukiewicz. - Ludzie gwałtowni zdobywają królestwo Boże. Dlaczego Jezus wybrał Piotra na pierwszego z apostołów? - pytał kaznodzieja. - Bo on umiał wracać, bez Jezusa nie umiał żyć. I to jest właśnie świętość! Co to znaczy kochać Boga? Płakać na nabożeństwach, wzruszać się? Niewątpliwie kochać Boga to spełniać jego przykazania. Ale jeszcze jedna rzecz - wyjaśniał ks. Piotr. - Wiecie, co jest najbardziej bolesne dla nas, księży? Nie to, że ludzie grzeszą, tylko to, że grzeszą i nie wracają. Więc wracaj, wracaj i jeszcze raz: wracaj! - zakończył ks. Piotr swoją naukę w przasnyskiej farze.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama