Nie bądź człowiekiem, który przez całe życie tylko się „dobrze zapowiada”, ale na nic się nie zdecyduje. Nie odkładajcie ważnych decyzji na potem. Więcej dobra uczynisz, gdy wcześniej zdecydujesz. Ja wybrałem seminarium na dobre i na złe, i wciąż to sobie powtarzam, zwłaszcza gdy są jakieś trudne momenty – mówił do 36 młodych chłopaków, którzy myślą o seminarium i są ministrantami, ks. rektor Marek Jarosz. – A czym jest dla księdza seminarium? – padło pytanie z sali. – To miejsce, gdzie mogę się najlepiej rozwijać. To mój drugi dom, w którym po prostu dobrze się czuję – dodał ks. rektor.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








