Nowy numer 43/2020 Archiwum

Na kolanach Eliasza

Otwarta Biblia i historia proroka, wspólna modlitwa i pamięć połączyły na nowo chrześcijański i żydowski Płock.

Cały Izrael stał się dla nas Eliaszem, który poprzedza Mesjasza, a my, chrześcijanie, wciąż potrzebujemy wiary i gorliwości „starszego brata w wierze” – mówił w kaplicy WSD ks. Jarosław Kwiatkowski, biblista. – Dlaczego opowiadamy sobie dzieje tego Bożego człowieka? – pytał w homilii ks. Kwiatkowski, diecezjalny moderator Dzieła Biblijnego. – Opowiadamy o nim w łączności serca i modlitwy z naszym bratem Izraelem.

Może dlatego opowiadamy dziś o Eliaszu i robimy to, pamiętając o Narodzie Wybranym, aby odkryć prostą prawdę, że Eliasz miał poprzedzać Mesjasza. Cały Izrael dla nas, nowego ludu Bożego, stał się Eliaszem: znakiem gorliwości o Boga i Jego sprawy, żywym świadectwem jedności wiary i życia – mówił ks. Kwiatkowski. – Lud wierzącego Izraela to umiłowane dzieci Boga, używając sławnych słów św. Jana Pawła II, jakby nasi starsi bracia w wierze, nie „gorsi bracia”, nie „inni bracia”, nie „odrzuceni-potępieni”. Kto wierzy w Boga, nigdy się do takich słów i podziałów nie posunie! Mówiąc o postaci biblijnego proroka, kaznodzieja zwrócił uwagę, że w każdej synagodze stoi symboliczne krzesło Eliasza. Na nim jest kładziony każdy nowo narodzony chłopiec w chwili obrzezania, jakby na kolanach proroka, stróża wiary i przymierza. – Dziś pamiętamy szczególnie o tych dzieciach Płocka, kładzionych 8 dni po narodzinach na Eliaszowych kolanach w naszej synagodze, a potem kończących życie w niemieckich krematoriach Auschwitz – powiedział ks. Kwiatkowski.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama