Nowy numer 50/2018 Archiwum

Do wszystkiego jakaś historia

– Widzę, jak bardzo czytanie rozwija wyobraźnię, bo córka zaczęła przepięknie rysować – mówi mama 10-letniej Marysi Stępień, która otrzymała nagrodę Książnicy Płockiej.

Podczas II Gali Czytelnika, podsumowującej całoroczne działania książnicy, zaprezentowano ciekawe wyniki ogólnopolskiego badania statystycznego. Jedno z pytań dotyczyło oczekiwań użytkowników biblioteki. Okazuje się, że poza jej nowymi funkcjami i zadaniami, jak organizowanie spotkań autorskich czy udostępnianie zasobów internetowych, wciąż najważniejsza jest dla nich jej pierwotna funkcja, czyli wypożyczanie książek. A jak odbierana jest Książnica Płocka?

– Cieszymy się, że inspiruje i rozwija się. Ale dobrze też, że nie odchodzimy za bardzo od tradycyjnej książki – komentowała wyniki Joanna Banasiak, dyrektor biblioteki. I właśnie to czytanie klasycznej, papierowej książki biblioteka postanowiła nagrodzić, wyłaniając płockich liderów czytania na podstawie swoich dokładnych statystyk.

Wśród najmłodszych na miano najzagorzalszych czytelników korzystających z zasobów książnicy zasłużyli 10-letnia Marysia Stępień, 8-letnia Agata Gniatkowska i 5-letni Piotr Stańczak. W kategorii wiekowej od 16 do 29 lat najaktywniejszą czytelniczką była Agnieszka Stasiak. W tym roku wypożyczyła ona z kilku filii biblioteki prawie... pół tysiąca woluminów. Książnica nagrodziła też Joannę Foryszewską i Jakuba Rajewskiego, który wypożyczył w tym roku 106 książek. W trzeciej grupie wiekowej symboliczne medale otrzymały Danuta Oziemkowska, Jolanta Mirosława Brodzińska-Rogoza i Krystyna Majchrzak.

Co czuje najmłodsza rekordzistka, gdy czyta książki? – Radość – nieśmiało, ale bez wahania odpowiada Marysia Stępień. – Gdy Marysia miała 4 latka, dostała komputer na gwiazdkę, ale został schowany. Stwierdziłam, że nie jest potrzebny, że dziecko musi w życiu poznać jakieś inne wartości – mówi jej mama, która czytała córce będąc już w ciąży. – Teraz Marysia nie zaśnie, jeśli nie przeczyta książki. Widzę, jak to rozwija jej wyobraźnię. Gdy zaczęła samodzielnie czytać, zaczęła też pięknie rysować. I do wszystkiego musi być jakaś historia. Mam książeczkę, którą sama zrobiła w pierwszej klasie. Myślę, że to zamiłowanie do czytania nie bierze się samo z siebie, to rodzic powinien pokazać. To my mamy czytać, mamy być przykładem i myślę, że wtedy dziecko podąży tą drogą.

Więcej na: plock.gosc.pl.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy