Nowy numer 38/2018 Archiwum

Miłości się nie uczymy

Ukazanie się tej książki zbiegło się ze 140. rocznicą urodzin ks. Edwarda Szczodrowskiego, 105. rocznicą jego przybycia do Gostynina, 100. rocznicą wygłoszenia opublikowanych kazań pasyjnych i 85. rocznicą jego śmierci.

Ksiądz Szczodrowski był budowniczym monumentalnego neoromańskiego kościoła w Gostyninie. Niestety, świątynia została zburzona przez Niemców podczas II wojny światowej. Po kapłanie pozostało jednak drugie dzieło: jego nauczanie spisane w książce z kazaniami pasyjnymi z 1915 roku. Teraz książka Jolanty Bigus, dyrektor Miejskiej Biblioteki Publicznej, i wydanie reprintu kazań ks. Szczodrowskiego upominają się o pamięć o nim i jego dziełach.

– Wszystko zaczęło się od znalezienia w kancelarii parafialnej opasłej księgi, w której zgromadzono bogatą dokumentację budowy nieistniejącego już kościoła. Wiele dokumentów było napisanych jeszcze po rosyjsku, tylko część po polsku. Co ciekawe, zachowały się też plany kościoła. Postanowiliśmy więc z ks. proboszczem Ryszardem Kruszewskim przypomnieć ks. Szczodrowskiego i to, czego dokonał – opowiadała Jolanta Bigus na spotkaniu w Gostyninie.

Kim był ks. Edward Szczodrowski? Księdzem archidiecezji warszawskiej, bo wtedy do niej należał Gostynin. Urodził się jednak w Winnicy k. Pułtuska, a więc w diecezji płockiej. Do pracy duszpasterskiej w Gostyninie został skierowany przez abp. Wincentego Teofila Popiela. Wkrótce po przyjściu rozpoczął przygotowania do budowy kościoła, które trwały 15 lat. Kamień węgielny poświęcił abp Aleksander Kakowski. Gdy w 1925 r. nastąpiła reorganizacja granic polskich diecezji i Gostynin wszedł w skład diecezji płockiej, ks. Szczodrowski postanowił jednak powrócić do swojej rodzimej diecezji. Został proboszczem w Żyrardowie i dziekanem mszczonowskim. Niestety, w 1930 r. zmarł. Został pochowany na warszawskich Powązkach.

W Gostyninie ks. Szczodrowski pozostawił piękny kościół. Jego wnętrze przez kolejne lata było upiększane, sprawiono ołtarze, malaturę miał wykonać mistrz Władysław Drapiewski, a więc ten sam, który malował polichromię katedry płockiej. W 1927 roku kościół konsekrował bp Antoni Julian Nowowiejski, biskup płocki. Niestety, kościół ten istniał tylko przez 14 lat. Jesienią 1941 r. Niemcy wysadzili go w powietrze.

Co pozostało? Wspaniałe kazania pasyjne. Warto przytoczyć z nich choćby krótki fragment: „Mamy serce, więc miłować musimy, miłować umiemy, lecz miłować nie chcemy; a choć miłujemy, często jednak nie to, co miłować należy. Miłości się nie uczymy, bo ona wrodzona naszym sercom, miłość jest naszą sercową potrzebą” – pisał ks. Szczodrowski.

Warto przy tej okazji przypomnieć, że 1 grudnia minie 76. rocznica męczeńskiej śmierci gostynińskich wikariuszy, zamordowanych przez Niemców w lesie k. Woli Łąckiej.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma