Nowy numer 38/2018 Archiwum

Był w elicie elit

Tadeusz Witkowski był stąd, z płockiego Mazowsza. Do tej pory pamiętano o nim tylko w rodzinie. Teraz wspomina go cała społeczność Siecienia.


Ludzie nie widzieli nawet, że jest wolna Polska, bo nie było prasy, telefonów. Nasz kuzyn z Kępy Polskiej jechał wozem konnym, z biało-czerwoną flagą i godłem. Dojeżdżał do wiosek, walił kawałkiem żelaza i krzyczał: „Wolna Polska!”. Jego podróż trwała około 3 tygodni.

Płynął też statek od Warszawy do Gdańska i trąbił przez głośnik, że Polska jest wolna. Była to wielka radość. Wszyscy ludzie płakali, cieszyli się – opowiadała Krystyna Wyżykowska z Siecienia, powtarzając wspomnienia swojej teściowej. Podzieliła się nimi podczas gali w miejscowej szkole, z okazji lokalnych obchodów Narodowego Święta Niepodległości.


W tym roku patronował im młodziutki bohater z Siecienia – szwoleżer Tadeusz Witkowski, wuj pani Krystyny. O jego losach pisaliśmy w „Gościu Płockim”; przypominano je także podczas uroczystości w Zespole Szkół. Tadeusz Witkowski jako 17-latek wstąpił do 1. Pułku Szwoleżerów Józefa Piłsudskiego i brał udział w wiosennej kampanii przeciwko bolszewikom pod Lwowem. Zginął w bitwie pod Brodami. Jego losy stara się odtworzyć krewny rodziny Wyżykowskich, Janusz Bielicki, który był jednym z gości gali w Siecieniu.


– Tadeusz był rówieśnikiem waszych dziadków, pradziadków – mówił do najmłodszego pokolenia w tej miejscowości. – Tutaj biegał wokół kościoła, tutaj chodził do szkoły. Uczył się dobrze, został potem uczniem gimnazjum nauczycielskiego w Płocku. Tam zobaczył wojsko generała Hallera i powodowany patriotycznym, romantycznym odczuciem, postanowił się zaciągnąć – przypominał podczas uroczystości.


Janusz Bielicki dotarł w parafii do aktu urodzenia młodego szwoleżera. Przekazując jego kopię do archiwum Zespołu Szkół w Siecieniu, powiedział, że to znak czasu, bo dokument spisany został po rosyjsku, ale dotyczy Polaka, który zapisał piękną kartę w historii swojej ojczyzny. – Szwoleżerowie to była elita elit – przypomniał z kolei Tomasz Szydłowski reprezentujący grupę rekonstrukcyjną 4. Pułku Szwoleżerów, który m.in. opowiadał o ułanach Piłsudskiego i wyjaśniał zawiłości związane z umundurowaniem.


Uroczystość w szkole w Siecieniu była ciekawą lekcją historii, przygotowywaną w dużej części przez samych uczniów. Finałem tego patriotycznego apelu była historia młodego siecienianina. Jak zauważył Andrzej Dwojnych, wójt gminy Brudzeń Duży, trzeba pamiętać nie tylko o wielkich nazwiskach, jak Piłsudski, Haller, ale też o tych setkach, tysiącach szeregowych żołnierzy i podoficerów, takich jak Tadeusz Witkowski. Nie przeczytamy o nich w książkach czy internecie, dlatego tym bardziej należy wydobywać ich z mroków niepamięci.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma