GN 43/2020 Archiwum

Redaktor wydania

Inny był klimat ubiegłej, wyborczej niedzieli, inny towarzyszy nam w uroczystość Wszystkich Świętych i w Dzień Zaduszny.

I dobrze, że po długiej kampanii wyborczej przyszedł czas na zadumę pierwszych dni listopada. Z jednej strony uporządkowane groby i nasze pielgrzymki na cmentarze są znakiem wiary i pamięci o zmarłych, z drugiej jednak – potrzebne są one nam, żywym, aby odnaleźć jakąś równowagę i dystans, i przypomnieć sobie o wierze, która wspiera dusze czyśćcowe i karmi nas, żyjących. Ile możemy  nadziei zaczerpnąć z tych dni? Historia płońskiego powstańca, którą opisujemy na ss. IV–V, opowiada o trudnym ocieraniu się o śmierć i życie, aby pamiętać, być wdzięcznym i stać się świadkiem dla innych.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama