Nowy numer 48/2020 Archiwum

Pokazaliśmy dorosłym

Okazuje się, że do tego zadania nie potrzeba ani armii ludzi, ani wielkiej parafii, choć wszystko wydarzyło się w Krzynowłodze Wielkiej.

Tu można było poczuć ducha ŚDM – tego zdania jest jedna z uczestniczek zorganizowanego przez Parafialne Centrum ŚDM festynu rodzinnego. Przebiegał on pod znakiem wspólnej zabawy oraz muzyki i piosenki religijnej. Wystąpiły schola parafialna Studnia Jakubowa, zespół Pasja z Przasnysza oraz raper Dobromir „Mak” Makowski, którego świadectwo było głównym wydarzeniem imprezy.

140 km/h ku niebu

Dobromir, jak opowiadał, był złodziejem i narkomanem. Kiedy miał 18 lat, przeżył głębokie nawrócenie i całkowicie zmienił swoje życie. – Dziś chrześcijaństwo dla mnie to autostrada do nieba, po której chcę pędzić 140 na godzinę. Spieszę się do domu. Czy ty, będąc na ziemi, jako człowiek, w Kościele, tęsknisz za domem Ojca? Pamiętaj: żyć z Jezusem to pasja. I nie przegap swojego czasu na ziemi. Żyjesz raz – mówił raper. W programie festynu każdy mógł znaleźć coś dla siebie. Były m.in. pokaz sprzętu i umiejętności Ochotniczej Straży Pożarnej z Chorzel, projekcja filmu „Fireproof”, konkursy przygotowane przez wolontariuszy, gry i zabawy dla najmłodszych, które zapewniła przasnyska grupa animacyjna „Takt”. Wolontariusze z parafialnego centrum udzielali szczegółowych informacji o Światowych Dniach Młodzieży 2016. W tym i innych działaniach wspierali ich koledzy z Przasnysza. Można było zasilić konto akcji „Bilet dla Brata”. Na ten sam cel przeznaczono pieniądze zdobyte przez jedną z wolontariuszek, która za niewielką opłatą rysowała portrety wszystkich chętnych. Festyn odbył się dzięki pomocy organizacyjnej Diecezjalnego Biura ŚDM „Studnia Jakubowa”, Fundacji „Scalam” z Przasnysza oraz licznym sponsorom.

Podjęli wyzwanie

Jak wyjaśnia czwórka animatorów Parafialnego Centrum ŚDM Krzynowłoga Wielka – Kamila i Agata Łazickie, Agnieszka Niszczak oraz Tomasz Lewicki – ich działalność rozpoczęła się za sprawą ks. proboszcza Kazimierza Wójcika, który zaproponował im wyjazd w charakterze opiekunów na kolonie Caritas, a później na Niedzielę Palmową Młodych do Płocka. To właśnie wtedy postanowili stworzyć Parafialne Centrum ŚDM. Nie było to łatwe, bo studiowali w różnych miastach. Podjęli jednak wyzwanie. Starali się, aby w każdą sobotę któreś z nich było w Krzynowłodze. Dzięki temu możliwe były regularne spotkania formacyjne, podczas których realizowali program „Serce 2.0”. Od czasu do czasu po Mszach św. przygotowują ciekawe spotkania dla wszystkich zainteresowanych oraz czuwania. Dla młodzieży organizują też rajdy rowerowe, ogniska, jasełka i spotkania integracyjne. Dużym wydarzeniem było dla nich nawiedzenie parafii przez obraz Matki Bożej Jasnogórskiej. Członkowie Centrum Parafialnego uczestniczyli w powitaniu i niesieniu ikony. Zorganizowali też czuwanie. Dwie animatorki uczestniczyły w tym czasie w warsztatach wolontariuszy ŚDM w Rzymie, ale pozostali świetnie dali sobie radę. – Festyn jest jednym z naszych szalonych pomysłów – mówi Kamila. – I naszym największym dotychczas przedsięwzięciem.

Nie wiem, co Bóg zaplanował

– Głównym celem festynu było otwarcie naszej parafii na przyjazd za rok zagranicznych pielgrzymów na ŚDM – wyjaśnia Agata Łazicka. – Będzie ich u nas 50. Chodzi nam o to, żeby przygotować ludzi na to. Bo nasza mała, wiejska parafia to zamknięte środowisko, prawie nic się tu nie dzieje, ludzie nie są tacy otwarci. Do tej pory, kiedy mieliśmy jakąś akcję, to przychodziła garstka. A to i tak już było dobrze. A teraz chcemy pokazać, że jednak można działać. Zaczynaliśmy od niczego. Ogłosiliśmy w kościele i czekaliśmy na odzew. I znaleźli się ludzie, którzy nam pomogli. Wydaje nam się, że byli po festynie zachwyceni. To się zresztą okaże – zobaczymy po owocach. Młodzież pokazała dorosłym: jesteśmy z wami, jesteśmy wspólnotą, czuć było ducha jedności. Nie tylko modlimy się w kościele, ale potrafimy też coś innego – mówi Agata. – Mam dziś takie przemyślenia: Światowe Dni Młodzieży to jest coś, co jednoczy wszystkich – mówi Agata. – I tak to właśnie dziś odczułam, że to jednoczy wszystkich, od najstarszych do najmłodszych. Myślę, że taki był tego cel. Nie wiem, co Pan Bóg zaplanował, ale na pewno zdziałał wiele – dodaje wolontariuszka ŚDM z Krzynowłogi Wielkiej. Więcej na: plock.gosc.pl.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama