Był rok 1945. Po czteroletniej tułaczce wojennej z Suchowoli na Podlasiu wróciły do przasnyskiego klasztoru kapucynki. Wszystko było w nim zdewastowane i rozkradzione. Siostry czym prędzej przygotowały tymczasowy ołtarz w refektarzu, aby tam mogła być odprawiona Msza święta. Potem wybieliły i posprzątały pracownię klasztorną, aby stała się tymczasową kaplicą, w której miał być przechowywany Najświętszy Sakrament. To tam jednym z pierwszych odprawiających Mszę św. był o. Bernard Kryszkiewicz.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








