Nowy Numer 29/2018 Archiwum

Tańcz i wierz

Nie wystarczy pobożnie składać ręce. To za mało grać i śpiewać, gdy całe ciało chce uwielbiać Pana.

Od kilku lat w Rypinie grupa młodzieży proponuje, aby modlitwie i katechezie towarzyszył taniec. Co roku jeżdżą na spotkania młodych na Lednicę. Tam od wielu lat modlitwie i czuwaniu tysięcy młodzieży towarzyszy taniec: niezwykły, żywiołowy, wspólnotowy i pełen symboli.

W Rypinie są dwie grupy młodzieży skupione wokół parafii Trójcy Świętej i św. Stanisława Kostki, zwane popularnie „od Pasterek” i „Bosymi Antkami”. Spotkaliśmy się z grupą, którą w pierwszej z parafii opiekuje się s. Krzysztofa, pasterka. Jest w niej około 20 osób: gimnazjaliści i licealiści. Wśród nich są Julia Dreślińska i Oliwia Bylicka z Gimnazjum im. Józefa Wybickiego w Rypinie. Od roku uczestniczą w spotkaniach grupy tańca lednickiego. – Najpierw siostra opowiadała nam o Lednicy, o spotkaniu młodych i tańcu. Pojechałyśmy tam na warsztaty i bardzo nam to się spodobało. – Żadnej z tych pieśni nie zatańczymy dobrze, jeśli się naprawdę nie zaangażujemy, jeśli śpiewając słowa, nie pomyślimy o sobie i własnej przemianie życia. Tak jest np. z dobrze znaną piosenką: „Ojcze! Prowadź mnie, prowadź mnie,/ wola Twa niech dzieje się!/ Prowadź mnie tam, gdzie mój dom, / z Tobą chcę zamieszkać w nim./ Siłę daj na każdy trudny krok,/ tylko w Tobie nadzieję mam!”. Podobnie jest np. w utworze: „Przemień nas, Panie, uczyń cud jak dawniej w Kanie,/ Przemień nas, Panie, woda niech się winem stanie./ Przed Tobą, Panie, wszelkie me pragnienie,/ napój mnie Sobą, tak jak kiedyś w niebie./ Daj nam, Panie, siebie, daj nam Twego wina, / prowadź przez życie mocą Twego Syna” – mówi s. Krzysztofa. – Warsztatom na Lednicy towarzyszy dużo modlitwy i katechezy o. Jana Góry. Codziennie jest Msza św., adoracja, katecheza i czytanie fragmentów nauczania św. Jana Pawła II. Nie chodzi o poznanie techniki tańca, ale przeżycie najpierw w sercu tego, co chcemy śpiewać i tańczyć. To jest naszą modlitwą i przekazem – dodają Julia i Oliwia. Ich ulubionymi utworami są: „Błogosławcie Pana” i „Miłość cię znajdzie”. Każdy z tańców ma przesłanie i symbolikę. W każdy z nich angażują się całą wspólnotą – a na Lednicy są to tysiące, tysiące osób, bo taki taniec, który jest uwielbieniem i modlitwą, porywa wszystkich. Na dorocznych warsztatach poznają nowe utwory i układają choreografię. Proponują gesty, które towarzyszą piosence i wyrażają jej przesłanie. – Dużo jest gestów uwielbienia, wskazujących na serce, na niebo, na drugiego człowieka. Są też gesty, w których pokazujemy na oko Opatrzności. Zwracamy uwagę, aby te gesty były wykonane starannie. Na przykład w utworze „Błogosławcie Pana” wszyscy kładą rękę na ramieniu sąsiada. W czasie piosenek często chwytamy się pod ramię – jak mówi się na Lednicy, robimy „haczyki” – wtedy bardziej czujemy wspólnotę. Oznaczają one, że możemy się na sobie wesprzeć, że jeden na drugiego może liczyć i jest powodem radości. W utworze: „Miłość cię znajdzie” pokazujemy każdego, kto stoi blisko nas: oznacza to, że do każdego, bez wyjątku Pan Bóg dojdzie ze swoją miłością – opowiadają Julia i Oliwia. Aktywność młodzieży z grupy tanecznej nie ogranicza się jednak do udziału w spotkaniach na Lednicy. W zeszłym roku, przed kanonizacją Jana Pawła II, przed kinem w Rypinie młodzież tańczyła dla papieża. – Był to „taniec wielkanocny”. Tak podobała się ta piosenka i taniec, że ludzie prosili nas o powtórkę i włączyli się do tańca. Gesty są tak proste i uniwersalne, a słowa jasne, że każdy może zatańczyć – mówią gimnazjalistki. Od kilku lat, jako wolontariusze, angażują się w karnawałowy bal dla dzieci, i są wyśmienitymi wodzirejami, wciągają wszystkich do zabawy. – Każdy taniec wyraża emocje człowieka, choć nie zawsze są nazwane. Ale każdy z nich ma swoją ekspresję. Często głośna muzyka dyskotekowa ma te emocje zagłuszyć. Taniec lednicki jest wyrazem modlitwy i zaangażowania człowieka, który się cieszy i uwielbia Boga. Nikt tak jak młodzież, nie potrafi wyrazić swych emocji i uczuć w tańcu. Dawid tańczył przed Bogiem, dlaczego my nie możemy? – pyta s. Krzysztofa, która na Lednicy tańczy od 2007 roku, ale od bardzo dawna w katechezie wykorzystuje elementy tańca integracyjnego. Na początku karnawału bp Piotr Libera przypomniał w jednym z wpisów na twitterze słowa św. Augustyna: „Ludzie, nauczcie się śpiewać i tańczyć, bo aniołowie w niebie nie będą wiedzieli, co z wami zrobić”.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma