Nowy numer 49/2020 Archiwum

Zakonów nam trzeba

Wiara. Rozpoczynający się Adwent to również początek Roku Życia Konsekrowanego. Będzie to dobra okazja, aby lepiej poznać i docenić w naszej diecezji tę formę życia, która tętni za klasztorną furtą.


Nasi święci: Władysław z Gielniowa, Stanisław Kostka, Andrzej Bobola, Honorat Koźmiński, Faustyna Kowalska, Mieczysława Kowalska – wszyscy byli zakonnikami. Ważne sanktuaria diecezji: Skępe, Obory, Czerwińsk, Przasnysz – to również miejsce posługi osób w habitach, poświęconych Bogu. Rozpoczyna się rok, któremu będzie towarzyszyło hasło: „Ewangelia, proroctwo, nadzieja – życie konsekrowane w Kościele dzisiaj”. Do 2 lutego 2016 roku na łamach „Gościa Płockiego” częściej będziemy zaglądali do naszych sióstr i braci zakonnych, bo wciąż za mało ich znamy i za mało o nich pamiętamy.


Taki był początek


940-letnią historię diecezji płockiej rozpoczynają właśnie zakony. Najstarsze kościoły diecezji: Płock i Czerwińsk n. Wisłą mają również zakonny rodowód. Tak pisze w swej monografii historycznej Płocka bł. abp Antoni Julian Nowowiejski: „Benedyktyni, czy to jako kapelani książęcy, czy też jako misjonarze na Mazowszu, osiedlić się mogli w grodzie płockim wtedy, gdy stolicy biskupiej dla Mazowsza w Płocku mogło nie być, może jeszcze pod koniec X lub na pocz. XI w., i mogli oni to biskupstwo organizować” – pisał bł. arcybiskup Antoni Julian Nowowiejski w monografii historycznej Płocka. I dodał: „Przy badaniu początków zakonu benedyktyńskiego na Mazowszu nie należy pomijać wezwań najdawniejszych kościołów w diecezji płockiej, tembardziej, że podobnie, jak na Zachodzie, tylko mnisi benedyktyńscy, a nie książęta świeccy, przychodzili do nas jako misjonarze, oni zakładali pierwsze świątynie, oni stanowili prezbyterja biskupie, zawiązki późniejszych kapituł” – pisał arcybiskup.
W drugiej połowie XII wieku na Mazowszu istniało około 40 ośrodków duszpasterskich, z czego część prowadzili benedyktyni. Idąc więc tym benedyktyńskim tropem przez diecezję, możemy zidentyfikować kościoły i parafie związane z zakonnikami, bo stare wezwania: św. Benedykta, św. Wojciecha, św. Jakuba, św. Jana Chrzciciela, św. Wita, św. Aleksego – miały w średniowieczu benedyktyński rodowód. Te chwalebne początki wzbogacili później kanonicy regularni laterańscy, augustianie, dominikanie, franciszkanie, karmelici, jezuici, misjonarze oraz zakony żeńskie: norbertanek, dominikanek, bernardynek, benedyktynek i szarytek. Pozostało po minionych czasach kilka klasztorów i duchowa spuścizna, którą wciąż powinien uchwycić i podjąć Kościół płocki.


Święci ratują


Jeżeli dokładnie w tych dniach przypada 150. rocznica kasaty klasztorów przez cara, po upadku powstania styczniowego (pisaliśmy o tym szerzej na łamach „Gościa Płockiego” przed dwoma tygodniami), to tym razem należy wspomnieć o odrodzeniu życia zakonnego w diecezji płockiej. Stało się to w dużej mierze za sprawą dwóch błogosławionych: o. Honorata Koźmińskiego i abp. Antoniego Juliana Nowowiejskiego.
„W trudnym czasie prześladowań i kasat pojawiła się nadzieja. Do Zakroczymia po kasacie klasztoru kapucynów w Warszawie w listopadzie 1864 roku przybyło 26 braci, a wśród nich bł. Honorat Koźmiński – który przed wstąpieniem do zakonu ukończył gimnazjum w Płocku. W Zakroczymiu przeżył 28 lat, które zaowocowały założeniem nowej na ziemiach polskich, a będącej dla życia zakonnego ratunkiem, formy ukrytego życia zakonnego” – czytamy w projekcie synodalnego dokumentu o życiu konsekrowanym w diecezji płockiej.
„Po odzyskaniu niepodległości w 1918 roku nastąpiło odrodzenie życia zakonnego w diecezji, chociaż nigdy nie osiągnęło ono takich rozmiarów, jak przed 1864 rokiem” – czytamy dalej w dokumencie 43. synodu płockiego. Tylko niektóre ze zgromadzeń i zakonów wróciły do swoich klasztorów po kasatach. Pojawiły się również nowe zgromadzenia: już wcześniej, bo w 1899 roku do Płocka, a później do Białej przybyły Siostry Matki Bożej Miłosierdzia, aby prowadzić na Starym Rynku Zakład Anioła Stróża; w Przasnyszu – w 1923 roku klasztor pobernardyński otrzymali pasjoniści, w tym samym okresie do Czerwińska i Płocka przybyli salezjanie. W Płocku powstało również Zgromadzenie Sióstr Męki Naszego Pana Jezusa Chrystusa (pasjonistki). Za sprawą bł. abp. Nowowiejskiego do pobernardyńskiego klasztoru w Ratowie przybyły misjonarki Świętej Rodziny. Od 1926 do 1938 roku mieszkała tam bł. Bolesława Lament.
W tej długiej procesji zakonników i zakonnic są święci i męczennicy ostatniej wojny, a zwłaszcza św. s. Faustyna Kowalska i bliska wielu płocczanom szarytka – s. Helena Pszczółkowska, nazywana również „płocką matką Teresą”.


« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama