Nowy numer 43/2020 Archiwum

Faustyna w Płocku

W sanktuarium Bożego Miłosierdzia gimnazjaliści wystawili sztukę o świętej zakonnicy.

W sanktuarium na Starym Rynku, w ostatnia niedzielę października, wierni mogli obejrzeć program słowno-muzyczny o św. s. Faustynie: ”Ufna w Miłosierdziu”, w wykonaniu młodzieży Gimnazjum nr 13 w Płocku, pod kierunkiem katechetki, Beaty Żabka. Kilka dni wcześniej program ten został wyróżniony podczas Przeglądu etiud teatralnych o błogosławionych i świętych ”Zwykli Niezwykli”, organizowanym przez Książnicę Płocką im. Władysława Broniewskiego i Wydział Katechetyczny Kurii Diecezjalnej Płockiej, w ramach Dni Kultury Chrześcijańskiej.

- Przygotowanie do etiudy było dla mnie niesamowitym przeżyciem. Spośród wielu świętych wybrałam Faustynę, ponieważ miesiąc wcześniej odwiedziłam kaplicę w Łagiewnikach, bardzo zafascynowała mnie jej osoba, zaczęłam czytać ”Dzienniczek” i zagłębiać się w historię jej powołania – mówi Paulina Podolewska, autorka tekstu. Niełatwo było przekazać aktorom moje spostrzeżenia o życiu Faustyny, czasów w których żyła, bo i stroje, i muzyka musiały być dopasowane do rzeczywistości, w jakiej żyła święta. I były!

- Wcielając się w rolę św. Faustyny – mówi Marysia Nasiadko - mogłam niejako zobaczyć jak to było naprawdę. Jej powołanie, poszukiwania zakonu, pełnienie woli Boga, z pewnością nie było łatwe. Kiedy bardziej poznałam jej życie, zrozumiałam jakie szczęście musiała przeżyć św. Faustyna, podczas objawień w Płocku. Zrozumiałam, że jej życie naprawdę było oddane w całości Bogu i później zaowocowało tym, co osiągnęła. To wszystko uświadamia mi, że powinnam i ja w jakiś sposób starać się, by moje życie było chociaż w jakimś stopniu podobne do życia św. Faustyny. Stała się ona moim autorytetem i postaram się ją naśladować – powiedziała Marysia Nasiadko.

- Będąc odtwórcą roli ks. Michała Sopoćki, spowiednika s. Faustyny, który kierował nią i pomagał jej, gdy nie mogła zrozumieć słów od Boga, lub gdy nie miała sił, chciałem by ta rola była przeze mnie bardzo dobrze odwzorowana – dzieli się swoim doświadczeniem Tomasz Pawlak. - Ponieważ bł. ks. Sopoćko, jak prawie nikt, zasłużył się w osobie św. Faustyny. Musiałem być też odważny i "realny" w swoich czynach, aby wyglądać prawdziwie. Uważam, że udało mi się to osiągnąć – powiedział Tomek Pawlak.

- Udało się! Nie tylko głównym aktorom, ale i każdemu z występujących, bowiem nagrodzeni zostali brawami, ale i indywidualnymi podziękowaniami osób, które ze wzruszeniem patrzyły to na nich, to na obraz z podpisem: ”Jezu, ufam Tobie”. O wyjątkowości tego wydarzenia świadczy też miejsce, bowiem to właśnie tu, w Płocku, w domu zakonnym Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia, św. s. Faustyna miała pierwsze objawienia. Tu Jezus prosił o wymalowanie obrazu. I stąd wyszła ”Iskra Miłosierdzia”.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama