Nowy numer 43/2020 Archiwum

Pamiętamy o nich. Andrzej Drętkiewicz

Dawni współpracownicy i znajomi mówią o nim: skromny, prawy, głęboko religijny. Dbał o przywracanie pamięci historycznej zapomnianym bohaterom. W ostatnich latach szczególnie angażował się w szerzenie kultu bł. ks. Jerzego Popiełuszki.

Pochodził z Wielkopolski, ale to na Mazowszu, w Płocku rozpoczął działalność publiczną. W pierwszych, demokratycznych wyborach samorządowych w 1989 r. został wybrany prezydentem Płocka. W ratuszu zasiadał przez półtora kadencji, od 1990 do 1995 r. W 1997 roku, z rekomendacji Akcji Wyborczej „Solidarność” objął stanowisko wojewody płockiego, i pełnił tę funkcję do czasu reformy administracyjnej, przeprowadzonej w roku 1998. Obecnie pracował jako główny księgowy w Miejskim Zespole Obiektów Sportowych w Płocku.

- Andrzej Drętkiewicz bardzo dużo zrobił dla nas płocczan, mam do niego wielki szacunek. Przyszedł kiedyś do mnie, gdy prowadziłam już Stowarzyszenia Barta Alberta i prosił, abym coś zrobiła dla dzieci. Wspomógł nas finansowo i tak rozpoczęła się „Kromka Chleba”. Przychodziło około setki bardzo biednych i głodnych dzieci. On właściwie to wszystko zapoczątkował. Był społecznikiem, ale zawsze pozostawał w cieniu. Był niesłychanie pracowity. Pamiętam, że światła w jego prezydenckim gabinecie zwykle świeciły się do północy, on cały czas pracował – wspomina Anna Kozera, ówczesna radna miejska, płocka społeczniczka, od ponad 25 lat prezes Katolickiego Stowarzyszenia Pomocy im. św. Brata Alberta w Płocku.

- W mojej pamięci Andrzej Drętkiewicz zapisał się jako człowiek wysokiej kultury osobistej, bardzo kompetentny i uczciwy. Niezwykły był w nim autentyzm działania i troski o dobro mieszkańców naszego miasta. Sądzę, że to, iż nasz płocki samorząd łatwiej przechodził proces tamtej głębokiej transformacji ustrojowej, zawdzięczać można także niezwykłej pracowitości i rozległej wiedzy prezydenta Andrzeja Drętkiewicza. On bardzo cenił też wartość rodziny i to było widoczne na różne sposoby – mówi Kazimierz Cieślik, który przez pięć lat współpracował z nim, jako wiceprzewodniczący Rady Miasta Płocka.

Andrzej Drętkiewicz był autentycznie zatroskany o pamięć historyczną, co przejawiało się w jego zaangażowaniu w wiele inicjatyw upamiętniających płockie miejsca walk i wielkie postaci. Za jego prezydentury został powołany Miejski Komitet Ochrony Pamięci Narodowej, którego przewodniczącym był Zenon Dylewski.

– To Andrzej Drętkiewicz zlecił wykonanie badań archeologicznych w poszukiwaniu szczątków gen. Z. Padlewskiego. Z jego inicjatywy w 1998 roku, na miejscu straceń został postawiony krzyż bohaterów powstania styczniowego 1863 r. Był też wydawcą solidarnościowej książki „17 miesięcy”, którą rozprowadzał do płockich szkół – wymienia Zenon Dylewski. O zmarłym mówi też: - Był po prostu dobrym człowiekiem. Odszedł nagle, z czym nie mogę się pogodzić. Tyle jeszcze pracy zostało do wykonania…

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama