Nowy Numer 29/2018 Archiwum

Pomaga w trudnościach

Różaniec noszę przy sobie.

- Jestem tu po raz drugi. I wracam, bo jest przepięknie. Jest cudowna wspólnota. Mój kościół parafialny też ma wezwanie Matki Bożej, ale tu jest sanktuarium. Ta pielgrzymka to takie spotkanie z Maryją, takie przytulenie się do Niej. Tak. Czuje się tę moc modlitwy różańcowej. Ja różaniec noszę zwykle przy sobie, czy idę do kościoła, czy na zakupy. W kole różańcowym jestem z mężem i razem podejmujemy tę modlitwę od wielu lat. Można powiedzieć, że to coś, co też jednoczy nasze małżeństwo. Podejmujemy też Różaniec Pompejański, kiedy jest jakaś trudna sytuacja. To nie jest tak, że Różaniec jest tylko dla starszych ludzi albo dla kobiet. Myślę, że mężczyźni potrafią być nawet bardziej wytrwali w tej modlitwie niż my, kobiety. Tu, w Smardzewie, cieszy bardzo widok dzieci - mówi Jadwiga Grabowska z parafii św. Jadwigi Królowej w Płocku.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma