Nowy Numer 29/2018 Archiwum

Dobre oko, dobre serce

Znał i sfotografował całą diecezję. Od 2001 roku pracował w diecezjalnych mediach. 26 lipca zginął w pożarze domu, który zbudował dla swojej rodziny. W swoim portfelu zawsze nosił obrazek św. Józefa.

Z Darkiem przez długie lata pracowaliśmy w „Niedzieli Płockiej”. Złota rączka, zakochany w swojej żonie i córce, pogodny, wszystko potrafiący, nigdy nie opuszczało go poczucie humoru... Łatwiej by było wyliczać, czego nie robił i gdzie nie pracował, bo lista tego, co robił i gdzie pracował, byłaby dłuższa – wspomina ks. Tomasz Opaliński, proboszcz w Janowie. – Ci, którzy go znali, zapamiętali z pewnością jedną rzecz: nieschodzący z twarzy uśmiech. Potrafił tym uśmiechem ugasić tlący się konflikt, załatwić sprawę niewykonalną albo po przyjacielsku pocieszyć. Pod tym uśmiechem kryła się także wielka życiowa mądrość i – mimo stosunkowo młodego wieku – ogromne doświadczenie. Nazywaliśmy go człowiekiem instytucją, który w życiu robił już chyba wszystko. Z wykształcenia technik elektryk, pracował w różnych okresach swego życia w tak odległych od siebie profesjach jak złotnik, budowlaniec czy handlowiec. Od lat parał się również fotografią – mówi ks. Adam Łach, proboszcz w Duninowie.

Ks. Tomasz i ks. Adam przez wiele lat współpracowali z Darkiem Świtalskim. Byli redaktorami naczelnymi „Niedzieli Płockiej”. W redakcji „Gościa Płockiego” pozostały bogate archiwa jego zdjęć. Był on stałym współpracownikiem naszej redakcji. Darek odwiedził i sfotografował kilkaset parafii diecezji płockiej przy okazji wizytacji biskupich. Dokumentował wszystkie ważniejsze płockie wydarzenia, zwłaszcza celebry biskupie w katedrze. Pasja do fotografowania pozostała w nim na zawsze. Pozwalała dzielić się ze światem tym, co piękne i ważne. Sam mówił o tym w 2004 r.: „Przeglądając gazetę, najpierw patrzymy na zdjęcia, a później na tekst. Dlatego próbuję robić zdjęcia, które coś mówią, mają jakieś przesłanie”. I faktycznie, takie to były zdjęcia. Niezależnie od tego, czy pokazywały codzienność małej parafii, czy wielkie wydarzenia. Przeglądamy więc zdjęcia Darka. Nic dziwnego, że na ogół go na nich nie było – fotograf jest zawsze po drugiej stronie obiektywu... Teraz jest już po drugiej stronie życia.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma