GN 43/2020 Archiwum

Trzy szczęśliwe siódemki

Z okazji 777. urodzin biskupiego miasta w opactwie pobenedykytyńskim pokazano archiwalną perełkę – oryginalny dyplom lokacyjny z 1237 roku.

Przez ostatnie 27 lat pergaminowy, niewielki dokument nie był wystawiany na widok publiczny. – Każdemu, kto ogląda dyplom lokacyjny wystawiony przez ówczesnego biskupa płockiego Piotra, powinno towarzyszyć zdziwienie… bo jest to akt na wskroś kościelny, a nie świecki – był przecież aktem lokującym miasto biskupie. Zaczyna się od formuły: „W imię pańskie. Amen”. Pergamin jest niewielkich rozmiarów, ale gęsto zapisany, pojemny i treściwy. Zachował się do naszych czasów w dobrym stanie, choć nie przetrwały oryginalne pieczęcie biskupa i kapituły katedralnej. Ale jest to prawdziwa perełka XIII-wiecznego dokumentu lokacyjnego – mówił o zabytku ks. Dariusz Majewski, dyrektor Archiwum Diecezjalnego w Płocku.

O znaczeniu aktu prawnego sprzed 777 laty i sporów wśród historyków na jego temat, mówił Leszek Zygner, rektor Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej z Ciechanowa. – Z tym dokumentem i szczęśliwą rocznicą 777 lat miasta Płocka, bo trzy siódemki oznaczają pełnię szczęścia, wiążą się dwie znakomite postacie w historii Mazowsza: biskup płocki Piotr i książę Konrad Mazowiecki. Przez ten akt biskupi, przy wsparciu księcia, Płock zaczął się rozwijać i wszedł w orbitę wielkiej kultury chrześcijańskiej i europejskiej, a znakiem tej przynależności była i pozostaje wspaniała katedra – mówił historyk Leszek Zygner. Obecni na spotkaniu w opactwie pobenedyktyńskim, oprócz wystąpień historyków, mogli zobaczyć oryginalny dyplom biskupa Piotra i jego duplikat. – Jest to perełka w zbiorach polskich, jedyny przywilej lokacyjny na wczesnośredniowiecznym prawie polskim – mówił Leszek Zygner. Oryginał i duplikat szczęśliwie zachowały się i są przechowywane w Archiwum Diecezjalnym w Płocku. Ciekawa i uniwersalna jest preambuła dyplomu, której tłumaczenie z łaciny na język polski podał bł. abp Nowowiejski w swej monografii Płocka: „W imię pańskie. Amen. Wszystko, co się dzieje w czasie, razem z czasem ginie, jeżeli nie zostanie przez dowód piśmienny uwiecznione. Wobec tego my, Piotr, z łaski bożej biskup, wraz z całą kapitułą Kościoła płockiego teraźniejszym i przyszłym pokoleniom wiadomem chcemy uczynić… Dan roku Pańskiego 1237”.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama