Nowy numer 28/2018 Archiwum

Będzie więcej miodu?

W pasiekach praca wre. W majowe dni pszczelarze pochłonięci są przeglądem uli i ich skrzydlatych mieszkańców.

Właśnie złapałem rójkę. Teraz trzeba sprawdzić, czy owady są zdrowe i znaleźć dla nich miejsce – cieszy się Waldemar Ciesielski, który zajmuje się bartnictwem od 20 lat i szefuje Regionalnemu Związkowi Pszczelarzy w Płocku. Dla tych hodowców ostatnia zima była dość łaskawa. Trudno jednak oszacować, czy sezon będzie udany, bo jeszcze wiele zależy od pogody, która jest ostatnio kapryśna.

Obawa hodowcy

– Sezon w tym roku rozpoczął się bardzo wcześnie, bo mieliśmy bardzo krótką zimę i wczesną wiosnę. Rzepak kwitnie już w pełni. Właściwie mamy teraz do czynienia z jednoczesnym kwitnieniem różnych pożytków. Jednak zawsze korzystniej jest, gdy kwitną kolejno, wtedy uzyskujemy czystszy miód odmianowy – zwraca uwagę Ewa Dąbrowska, prezes Regionalnego Związku Pszczelarzy północnego Mazowsza w Ciechanowie. Jak przewiduje szef płockiego RZP, nie będzie w tym roku pierwszych miodów wielokwiatowych, za to rozwinięte uprawy rzepakowe powinny dać obfity miód tej odmiany. – Pogoda jest w tym roku dynamiczna – przyznaje Waldemar Ciesielski. – Pszczoły potrafią się dostosować, ale ważne jest, by było cieplej, bo wtedy rośliny nektarują – dodaje. Zimna i deszczowa aura to niejedyny, a raczej nie największy problem, który spędza sen z powiek wielu pszczelarzom. Każdego sezonu jak bumerang powraca kwestia niewłaściwego stosowania chemicznych środków ochrony roślin w rolnictwie. Dlatego np. w regionie ciechanowskim już od zeszłego roku bartnicy, we współpracy z Powiatowymi Inspektoratem Ochrony Roślin i Nasiennictwa, zaapelowali o wykonywanie oprysków zgodnie z zaleceniami agrotechnicznymi. Warto przypomnieć, że najważniejsze zasady to chociażby to, by nieopryskiwć pól w południe, w czasie oblotu pszczół czy podczas silnych wiatrów. Zdaniem Ciesielskiego, nawet jeśli przeczytamy informację „nie szkodzi pszczołom”, umieszczoną na środku chemicznym, niekoniecznie tak musi być. Rolnik przecież zakłada maskę, a skoro jemu może zaszkodzić, tym bardziej zaszkodzi małemu owadowi. Pszczelarze przyznają, że największe zrozumienie dla ochrony pszczół mają właściciele dużych gospodarstw, świadomi obowiązujących przepisów. Ale w wielu przypadkach wciąż brakuje dobrej woli rolników czy hodowców albo po prostu wchodzi w grę ludzka bezmyślność.

« 1 2 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma