Nowy numer 48/2020 Archiwum

Szkoła (z) marzeń

Edukacja. Zamiast narzekać, 
wzięli sprawy w swoje ręce. 
Grupa rodziców, którym 
nie zabrakło determinacji, zakłada szczególną podstawówkę.


Członków Stowarzyszenia „Integritas” z Płońska połączyła jedna idea, którą jest podobnie rozumiane dobro i wychowanie dziecka. Z niej wyrósł pomysł założenia i prowadzenie szkoły podstawowej. Wspólne decyzje zapadają w efekcie ożywionej dyskusji prawie 20 osób, w większości młodych małżonków. Różne zawody i doświadczenie sprawiają, że każdy dokłada swoją cegiełkę do wspólnego dzieła. A dzieło ma ruszyć 1 września, w podpłońskim Arcelinie.


Budują od fundamentów


Część członków „Integritas” to nauczyciele ze szkół publicznych. Dobrze wiedzą, że wiele zależy od osobistego podejścia do pracy i zaangażowania. Sami znają szkoły, zwłaszcza te małe, wiejskie, w których panuje znakomita atmosfera. Ale nie da się ukryć, że aby wprowadzić wartości i koncepcje wychowania, jakie przyświecają Stowarzyszeniu, trzeba stworzyć od podstaw nową, prywatną placówkę.
– System w naszej szkole zakłada współpracę nauczyciela z rodzicami, bo przecież to, jak wychowujemy swoje dzieci, ma decydujące znaczenie. Zależy nam właśnie na tym, żeby powstała taka szkoła, która będzie w pewnym stopniu kontynuowała te same wartości, które są przekazywane w rodzinnym domu i będzie jego przedłużeniem – wyjaśnia Krystyna Marszał-Jankowska, członek Stowarzyszenia. Jaki dom mają na myśli? W „Integritas” wszyscy zgadzają się co do jego fundamentów – są nimi chrześcijańskie wartości, czyli w istocie wartości uniwersalne. Na tej samej podstawie opiera się także ich wizja szkoły. To model edukacji, który łączy naukę z wychowaniem. – Jeździliśmy do podobnych szkół i mieliśmy okazję zaobserwować, jak to wygląda. Co nas zachwyciło? Przede wszystkim to, że takie szkoły powstały, działają i że tak można wychowywać dzieci i młodzież – mówi K. Marszał-Jankowska.
Członkowie „Integritas” zwracają uwagę na rolę rodziców i współpracę z nimi. – Rodzice, którzy decydują się oddać dziecko do naszej szkoły, muszą być w pełni świadomi tego, że to jest także ich ogromna praca i wkład w wychowanie dziecka – akcentuje pani Krystyna.


« 1 2 3 4 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama