Nowy numer 25/2018 Archiwum

Czas podpisać biały krzyż

Marsz na ulicach Płocka, prelekcje i ciekawe spotkania, modlitwa w kościołach i przy miejscach kaźni niezłomnych – tak uczczono bohaterów powojennej Polski.

Pamięć historyczna wraca z taką siłą, że nic nie może jej zatrzymać. Kłamstwo PRL-u i III RP ustępuje wobec prawdy badań historii najnowszej i wciąż żywej pamięci polskich rodzin. Jest to tak ważny dzień, okupiony tak wielkim bohaterstwem i daniną krwi. Wierzę, że za kilka lat będziemy w tym dniu wywieszać flagi, jak 3 maja i 11 listopada, bo jest to tak ważne święto – mówił Jan Pospieszalski do zgromadzonych w sali Starostwa Powiatowego w Gostyninie.


Patriotyczne wypominki


Święto jest nowe, obchodzone dopiero po raz czwarty, dlatego najpierw trzeba opowiedzieć ludziom o historii najnowszej, zwłaszcza tej najbardziej zakłamanej z lat 40. i 50. ubiegłego wieku. Chodzi również o ukazanie prawdziwych bohaterów, ludzi niezłomnych i miejsc ich kaźni. 
– Dobrze, że młodzież świętuje pamięć o swoich bohaterach, żołnierzach niezłomnych. Pamiętajcie o nich, ponieważ oni powinni być dla was wzorem do naśladowania. Tym żołnierzom, wyklętym przez zdrajców, należy się największy szacunek. Oni dali przykład, jak należy żyć, pracować i walczyć dla Polski – mówił na zakończenie II płockiego marszu pamięci Jacek Pawłowicz, historyk IPN. Przywołał nazwy organizacji i nazwiska bohaterów, którzy w drugiej konspiracji walczyli o niepodległą Polskę. – Musimy pamiętać o organizacji Dzieci Ziemi Płockiej, założonej przez uczniów „Małachowianki”, w naszej pamięci powinni być nam drodzy: Stefan Bronarski, Stefan Majewski, Józef Boguszewski, Franciszek Majewski, Jan Przybyłowski, Wiktor Styjewski, Edward Szałański, Julian Gajewski i Kazimierz Dyksiński – wymieniał Pawłowicz.
W auli płockiej „Jagiellonki” o żołnierzach wyklętych mówił też historyk Tadeusz Płóżański.
Kilkaset osób przeszło w marszu pamięci z placu Obrońców Warszawy do Stanisławówki. „Cześć i chwała bohaterom!”, „Armio wyklęta, Płock o tobie pamięta!” – to niektóre ze skandowanych okrzyków. W pochodzie szli kombatanci, parlamentarzyści, samorządowcy – wśród nich prezydent Płocka Andrzej Nowakowski, mieszkańcy Płocka i regionu. Widoczne były transparenty z Gostynina, Sierpca i Ciechanowa. Wśród uczestników najwięcej jednak było młodzieży, m.in. ze Stowarzyszenia Historycznego
11. Grupy Operacyjnej Narodowych Sił Zbrojnych. 
Nazwiska żołnierzy wyklętych z Pułtuska i okolic przypomniała również młodzież tego miasta. W programie słowno-muzycznym, przedstawionym w bazylice kolegiackiej, przywołano nazwiska niezłomnych: Mieczysława Żebrowskiego, Zygmunta Olkowskiego, Konstantego Kociszewskiego i Stanisława Łaneckiego.
Z kolei Powiatowe Centrum Kultury i Sztuki w Ciechanowie zaprosiło na promocję książki „Zośkowiec” – warszawskiego autora Jarosława Wróblewskiego. To historia Henryka Kończykowskiego, ps. Halicz, żołnierza legendarnego Batalionu „Zośka”, uczestnika powstania warszawskiego, po wojnie prześladowanego przez Urząd Bezpieczeństwa. Bohater książki był obecny na spotkaniu w Ciechanowie. 


« 1 2 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma