Nowy numer 44/2020 Archiwum

Pod kroplówką Pana Boga

Wiara. Przed miesiącem, w Boże Narodzenie, Piotr Błoński został księdzem. Jest bardzo młody, ale jak mało kto doświadczony cierpieniem choroby. Nie znajdziemy jednak chyba w diecezji księdza bardziej żyjącego pełnią życia niż on.

Boże Narodzenie dokonało się w kruchości, w niepewności, w strachu... W kruchości ciała rodzisz się, Piotrze, do kapłaństwa... Zdałeś, wciąż zdajesz swoim cierpieniem, swoim stylem przeżywania cierpienia, wszystkie brakujące ci jeszcze egzaminy. (…) Pragnę, Piotrze, abyś – jeśli taka będzie święta wola Boża – służył Ludowi Bożemu swoim kapłaństwem przy ołtarzu, w konfesjonale, tam, gdzie będziesz mógł, (…) abyś pracował swoim cierpieniem po kapłańsku – mówił w czasie liturgii święceń biskup płocki.

Idzie za Miłosierdziem

Najmłodszy ksiądz naszej diecezji pochodzi ze Skępego, od Matki Bożej Brzemiennej i od Miłosierdzia Bożego. Sam zwraca uwagę, że wszystko w jego życiu tłumaczy się Bożym miłosierdziem. – Urodziłem się 22 lutego, a więc w rocznicę pierwszych objawień św. s. Faustyny w Płocku. Zostałem ochrzczony w drugą niedzielę po Wielkanocy, która dziś jest Świętem Miłosierdzia Bożego. Moja rodzinna młoda parafia w Skępem jest pod tym właśnie wezwaniem. Wreszcie rekolekcje przed kandydaturą do święceń, a więc „zaręczyny” z Panem Bogiem przed moim kapłaństwem, odprawiłem w Świnicach Warckich, w miejscu urodzenia św. s. Faustyny. Dlatego jakoś przez całe moje życie to Boże miłosierdzie jest mi bardzo bliskie – mówi ks. Błoński. Zastanawia się, w jaki praktyczny sposób miłosierdzie Boże odnosi się do niego, jego choroby i kapłaństwa. – Zawsze miałem pobożność bardzo Jezusową. Zawsze starałem się każdą moją prośbę z wdzięcznością kierować do Pana Boga. To ma też przełożenie w moim związku z Bożym miłosierdziem. Jezus jest cały czas blisko mnie, nie wiem, jakbym postępował, jakbym się zachowywał, gdyby On mnie opuścił. Mam głęboką świadomość, że Bóg jest naprawdę miłosierny, że jest najczystszą miłością, która nas kocha i potrafi wszystko wybaczyć. Człowiek człowiekowi nie zawsze potrafi wszystko wybaczyć, a Bóg człowiekowi zawsze – mówi ks. Piotr.

« 1 2 3 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama