Uczniowie sami sobie urządzili sypialnie i sale wykładowe, nawet kaplicy zaczęli przywracać jej pierwotny wygląd – tak o pierwszych powojennych miesiącach w płockim NSD pisał jego ówczesny dyrektor ks. Bolesław Strzeszewski. Dzisiaj w niepublicznym katolickim gimnazjum i liceum wszystko czeka na nich od pierwszego dzwonka. Obecni uczniowie szkół w Sikorzu cenią sobie indywidualne podejście i rodzinną atmosferę. Mówią, że po sześciu latach można się tu poczuć jak w domu. Za trzy lata tę społeczność czeka wielka uroczystość – stulecie szkoły założonej przez samego bł. abp. Nowowiejskiego.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








