Nowy numer 21/2018 Archiwum

Jak SB tropiła "nielaickie" kolonie

Koniec lata. Dzieci wróciły z wycieczek, obozów, kolonii. Jeszcze kilka dziesięcioleci temu wakacje były dla komunistycznej służby bezpieczeństwa okresem wzmożonej aktywności, również na obszarze diecezji płockiej.

„Kler w bieżącym okresie letnim zamierza oddziaływać na młodzież przebywającą na wczasach, obozach, koloniach, wycieczkach krajoznawczo-turystycznych oraz autostopie” – napisano w notatce z 1961 r., wysłanej z Warszawy do Komendy Powiatowej Milicji w Ciechanowie. W związku z tym zalecano, aby: „zapewnić dopływ informacji o tych księżach, którzy znani są z organizowania wczasów letnich dla młodzieży (…), w wypadku ujawnienia, że kierownikami grup są księża nie posiadający właściwych uprawnień, bądź nie dopełnili jakichkolwiek formalności w ruchu turystycznym pozbawić ich przewodnictwa nad grupami oraz występować z wnioskiem do kolegiów o ukaranie. (…) O księżach i aktywie klerykalnym przygotowującym bez zezwoleń władz obozy letnie informować Wydziały Spraw Wewnętrznych Prezydiów Powiatowych Rad Narodowych w celu przeprowadzenia rozmów ostrzegawczych i stosowania kar administracyjnych”.

Czego księdzu nie wolno

Pismo nie pozostawiało wątpliwości. Sprawa szczegółowej kontroli letnich kolonii stawała się jednym z priorytetowych zadań SB. Bezpiekę jednak, tak naprawdę, interesowało wszystko. W 1959 roku w ściśle tajnym dokumencie Służby Bezpieczeństwa „Charakterystyka kontrwywiadowcza dotycząca zagadnienia świeckiego aktywu katolickiego działającego na terenie powiatu Ciechanów” napisano, że na tym terenie księża bardzo wiele uwagi przywiązują do „pozyskania młodzieży”. Organizują oni biblioteki parafialne, rozprowadzają książki wśród młodzieży, uczą młodzież gry na instrumentach muzycznych – szczególnie na terenie Ciechanowa. Dokument mówi wprost o działalności księży: Sujkowskiego, Pydyńskiego i Kondrackiego. Oto przykłady. „Wikariusz z Ciechanowa, ks. Kondracki Andrzej, w miesiącu maju bieżącego roku zorganizował wycieczkę ministrantów z parafii Ciechanów do lasu odległego od miasta [o] 12 kilometrów. W lipcu bieżącego roku ks. Dulski Leszek bez zezwolenia dwukrotnie wizytował obóz harcerski w Zalesiu koło Glinojecka rozdając emblematy religijne. Za powyższe sprawę skierowano na Kolegium Orzekające. Notowano również fakty usiłowania wywierania wpływu na kadrę harcerską przez miejscowych księży. Szczególnie główną rolę odgrywał starszy wikariusz Pydyński Eugeniusz, który przez utrzymywanie kontaktów z instruktorką Komendy ZHP obywatelką Róg Jadwigą dążył do nadania kierunku wychowania młodzieży. Z uwagi, iż w porę został poinformowany Komitet Powiatowy PZPR, obywatelka Róg została odsunięta od pracy w harcerstwie”.

« 1 2 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma