Nowy numer 47/2020 Archiwum

Latynoska wiara

To pierwsze Święta Zmartwychwstania Pańskiego z papieżem Franciszkiem. Jak reagowali na „swojego papieża” Argentyńczycy, wiemy już wiele. Nam opowiedzieli o swojej radości i nadziei związanej z tym pontyfikatem Alejandra i Victor z Argentyny, siostra i brat którzy dwa lata temu razem byli w Płocku, żeby zobaczyć miejsce pierwszych objawień Jezusa Miłosiernego.

 

Rodzeństwo Alejandra i Victor to Argentyńczycy z Buenos Aires   Rodzeństwo Alejandra i Victor to Argentyńczycy z Buenos Aires
Archiwum rodziny Valle
- Tu w Polsce, słyszymy, że kard. Bergoglio był wielką postacią w episkopacie argentyńskim. Czy tak go odbieracie?

Alejandra - Jesteśmy tacy szczęśliwi! Nie tylko dlatego, że on jest Argentyńczykiem, co jest na pewno błogosławieństwem dla naszego kraju, ale dlatego, że on będzie wyjątkowym papieżem, tak jak był wyjątkowym biskupem. Jest tak pokorny, ciepły, charyzmatyczny, przejrzysty, otwarty na głosy innych, wrażliwy na cierpienie ludzkie i jednocześnie niewzruszony w przekazywaniu Ewangelii.

Dostrzegam, jak wielu ludzi, nawet nie będących blisko Kościoła i nie katolików było poruszonych jego postawą. Jestem pewna, że w czasie jego pontyfikatu wielu ludzi zbliży się do Boga. W jego słowach i spojrzeniu można odnaleźć pokój, miłość i Boże Miłosierdzie. Wierzę, że on otworzy ludzkie serca na Bożą miłość.

Trudno jest słowami opisać tę duchową radość, ale myślę, że Polacy rozumieją te uczucia.

 

Victor – Jego pokorny, bezpośredni i ciepły styl dał się zauważyć od początku i zdobył ludzkie serca. To nie tylko styl ale sposób życia, ponieważ jego życie jest świadectwem mocnego kapłana, który zawsze był blisko ludzi, szczególnie w ich materialnych i duchowych potrzebach. Są setki takich historii, niektóre słyszałem od przyjaciół, którzy byli świadkami.

Bardzo spodobało mi się, jak mówił o Bożym Miłosierdziu podczas modlitwy Anioł Pański. Wydaje się, że podąża śladami Jana Pawła II!

 

- Wielu ludzi niemal od początku widzi podobieństwa między papieżem Franciszkiem, a bł. Janem Pawłem II…

Alejandra - Dla mnie także jest bardzo podobny do papieża Jana Pawła II, którego tak podziwiałam. Byłam razem z Victorem na jego beatyfikacji. Jan Paweł II także był tak skromny, charyzmatyczny, mający tak świetny kontakt z tłumami pielgrzymów, i tak jak papież Franciszek powiedział, że Kościół musi być pielgrzymującym, Jan Paweł II był tego wspaniałym przykładem.

Papież Franciszek jest także oddany Jezusowi Miłosiernemu. Zawsze odprawiał Mszę św. o godz. 15 w Święto Bożego Miłosierdzia, w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Buenos Aires. W niedzielę po wyborze mówił o Bożym Miłosierdziu i jak ważne jest przekazywanie tej prawdy, że cokolwiek byśmy nie zrobili, Bóg zawsze na nas czeka z otwartymi ramionami i przebacza, jeśli o to poprosimy. Papież Franciszek jest błogosławieństwem dla całego Kościoła.

 

- A co dla waszego kraju oznacza ten wybór?

Victor – Bardzo potrzebujemy takiej postaci jak on w Argentynie, ponieważ nasz kraj jest pod silnym wpływem marksistów przebranych za demokratów – populistów. Oni prą do społecznej rewolucji przy pomocy mediów, ataku na demokratyczne instytucje, regulacji prawnych dla małżeństw homoseksualnych, ideologii gender, aborcji i głębokich zmian w Prawie Cywilnym, zmian w szkolnictwie i programie edukacyjnym, uwzględniających totalitarne, postępowe spojrzenie i ogólnie wrogie podejście do Kościoła.

Mam nadzieję, że papież Franciszek odnowi Kościół, korzystając ze swego doświadczenia, gdy był biskupem i miał do czynienia w naszym rządem. To nie była i nie jest łatwa walka, a Kościół w Argentynie wciąż jest ukrzyżowany.

Czuję, jakby Bóg odpowiedział na nasze modlitwy. Mam nadzieję, że Franciszek odpowie na naszej oczekiwania związane z tym pontyfikatem.

 

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama