Nowy Numer 29/2018 Archiwum

W pogoni za ...

„Czasu nie mam i jestem zajęty” – to częsta wymówka ludzi zapracowanych. W jaki sposób w ich życie mogą wsączyć się łaska i wiara?

Na szczęście nie brakuje ludzi, którzy mając wypełniony kalendarz zajęć, pamiętają o Bogu i modlitwie. Roman Gilert prowadzi autoryzowany serwis sprzętu RTV w Ciechanowie. – Szybko i skutecznie – takie są dzisiaj profesjonalne wymogi tej pracy, dlatego często nie patrzę na zegarek, tylko jadę do kolejnego zgłoszenia. Ale mimo wszystko po męczącym tygodniu niedziela pozostaje dla mnie niedzielą – mówi pan Roman. – Wiem, że najważniejsza jest Boża Opatrzność, dlatego w niedzielę idę zawsze na Mszę św., rano i wieczorem modlę się, a kiedy mam dłuższy wyjazd, to w drodze pomaga mi się modlić radio. To moje antidotum na stres, którego każdego dnia mi nie brakuje – dodaje Roman Gilert.

– Jest ciężko z czasem na modlitwę, ale staram się go mieć – mówi Waleria Gordienko z Płocka. – Kiedy widzę, że zaczyna się wyścig szczurów, że pojawia się stres i wielkie zmęczenie, muszę podjąć decyzję, aby z czegoś zrezygnować i powalczyć o spokój mojej duszy. Często odmawiam w myślach „Pod Twoją obronę” i modlitwę św. Bernarda. A gdy mam pilne zajęcia, proszę, aby inni modlili się za mnie – dodaje. – Czasami Pan Bóg dotyka nas kryzysem w rodzinie, pracy czy chorobą, abyśmy zaczęli się zastanawiać na życiem, jego wartością i miejscem dla Boga w nas. Potrzeba, abyśmy dotknęli naszej ograniczoności, by przez pokorę bardziej stać się ludźmi – mówi ks. Cezary Siemiński, proboszcz parafii św. Barbary w Modlinie-Twierdzy, w diecezji odpowiedzialny za Ruch Rodzin Nazaretańskich. W tej wspólnocie jest wielu przedsiębiorców, którzy mając mnóstwo zajęć zawodowych, znajdują czas na pogłębianie życia duchowego. Pytamy ks. Siemińskiego o „Ewangelię dla bogatych”; co do zamożnych i zapracowanych mówi Bóg? – Że ich firma nie jest tylko ich, ale należy do Boga, że są odpowiedzialni za innych ludzi. Jeśli się poddadzą działaniu Bożemu, to On będzie pomnażał ich talenty – odpowiada ksiądz. A jaka jest Ewangelia dla tych, którzy pracują od świtu do nocy: na umowie śmieciowej, za najniższą krajową? Takich osób nie brakuje też w podwarszawskiej parafii ks. Siemińskiego. – Niech pamiętają, że Pan Bóg każdego z nas inaczej prowadzi, ale Jego Opatrzność jest niezawodna. Niech w biedzie szukają Pana. Niech się nie godzą na mierność i duchową biedę, rezygnację – podkreśla proboszcz z Modlina-Twierdzy.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma