Nowy numer 42/2018 Archiwum

Był wielki pożar

Dziewięć domów spłonęło w parafii w peruwiańskim Iquitos, gdzie posługuje nasz misjonarz, ks. Radosław Zawadzki.


Wszystko wydarzyło się 6 lutego. – Ludzie zostali tylko w tym, co mieli na sobie. Niektórzy spędzili noc w parafii. Zobaczymy, co będzie dalej – mówi ks. misjonarz. 
Spłonęła między innymi stolarnia. – Należała do rodziny Ericka, który maluje, rzeźbi, naprawia wizerunki świętych z całego prawie wikariatu. Było tam trochę drewna i maszyny, tylko jedną z nich udało się uratować. Erick zdążył wyciągnąć jeden materac i kilka ubrań swojego syna – opowiada ks. Zawadzki.


Tylko niedopalone bale pozostały po domu Jeana Carlosa i jego rodziny – widzimy na zdjęciach, które do redakcji „Gościa Płockiego” przesłał ks. Zawadzki. – Jean Carlos jest dekoratorem. Na każdą uroczystość w parafii robi piękne dekoracje. Z dymem poszło całe wyposażenie domu, ubrania, rzeczy osobiste i materiały do pracy. Kiedy przyszedł na miejsce, mógł tylko patrzeć, jak wszystko stoi w płomieniach. Na szczęście udało się ewakuować jego dziadków – opowiada misjonarz.
Domów było dziewięć, ale mieszkało w nich około 15 rodzin. Tragedia wydarzyła się prawdopodobnie z przyczyny nieszczelnych przewodów butli gazowej w jednej z kuchni. Ale kiedy czyta się opis sytuacji, który nam przesłał ks. Zawadzki, rodzą się skojarzenia, nie tylko z peruwiańską sytuacją.

« 1 2 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy