Nowy numer 46/2018 Archiwum

Kamienie zaczynają mówić

Oto wyłania się ciekawa historia starego rodu, która snuje się wokół renesansowego nagrobka w kościele i piwnic dawnego dworu.

Do Drobina przyjechali archeolodzy, konserwatorzy i historycy sztuki. Opowiadali o zakończonej konserwacji nagrobka Pawła, Anny i Wojciecha Kryskich. Wskazywali na analogie do innych wybitnych dzieł renesansu.

Szukali podobieństw nawet do słynnego nagrobka papieża Juliusza II autorstwa Michała Anioła w Rzymie; do wielu innych przykładów z Włoch, zwłaszcza z Florencji oraz z Polski, w tym z katedry na Wawelu.

– Ten zabytek w skali całego kraju jest unikatem, niepowtarzalnym skarbem, perłą sztuki sepulkralnej, ale może zbyt mało eksponowanym i nie do końca docenianym – mówili eksperci na ogólnopolskiej sesji naukowej w Drobinie. – Po ukazaniu tak wielu przykładów i analogii zawężają się ślady, które prowadzą nas do twierdzenia, że ten nagrobek jest rzeczywiście dziełem Santi Gucciego (włoskiego rzeźbiarza i architekta na dworze króla Zygmunta Augusta) – mówił prof. Leszek Kajzer, archeolog, pytając jednocześnie: – Ale czy w Drobinie Kryscy nie chcieli nawiązać do znanego w XVI wieku tematu artystycznego, który łączył trzy elementy: nagrobek, kaplicę grobową i dwór? Rzeczywiście, niektórzy z uczestników konferencji dopatrywali się w odnowionym zabytku drobińskiego kościoła jakby dwóch różnych nagrobków. Trzeci z nich znajduje się po drugiej stronie prezbiterium i wciąż czeka na konserwację.

« 1 2 3 »
oceń artykuł
TAGI:

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy